niedziela, 27 sierpnia 2017

Heroes Night #3

<> Heroes Night Theme Song <>



Witamy w kolejnym wydaniu Heroes Night! Fani nie mogli się już doczekać tej nocy, jednak w końcu ich modły zostały wysłuchane. Fajerwerki pięknie oświetliły arenę, abyśmy chwilę później mogli usłyszeć theme song tygodniówki.

<> Jacob Adams Theme Song <>


Adams wkracza na rampę ze zlotem na ramieniu, spogląda na publiczność otrzymując niesamowitą reakcje, po czym kieruje się do ringu, gdy już w nim jest prosi o mikrofon.

Jacob: Publiko <miejscowosc> czas was napalić na dzisiejsza gale! *cheer*. Jak wiemy, niedawno głośno było o ostatniej gali PPV jaką była Fight for Money, gdzie udowodniłem, kto powinien dzierżyć to, co właśnie trzymam na barku. *Kamera zjeżdża obiektywem na lśniacy pas*. Nigdy nie wiesz kiedy popełnisz błąd i nie wiesz kto go wykorzysta w należyty sposób, za to ja wiem. Dowodem na to jest zyskanie dwóch pieczeni na jednym ogniu. Upokorzenie Warriora, którego pokonała latająca drabina i szybkie zgarniecie pasa przypinając.. tego lizodupa, jak mu tam.. śmieszny Demon King f*** b**** nawet nie wie..
Wracając do Warriora, nie jest już dla mnie zagrożeniem. Jego śmieszne redrum jest dla mnie jak pożywienie, im więcej razy je zyskam, tym bardziej staje się nieprzewidywalny i agresywny, sami byliście tego świadkami.

<> Scott Black Theme Song <>


Ale co tu się dzieje? Scott Black pojawia się na stage'u i ma ze sobą walizkę zdobytą na Fight for Money, a właściwie atrapę, replikę, chociaż Adams o tym nie wie (chyba) oraz mikrofon. Będzie przemawiał. 

Scott: Jacob, chciałem Tobie pogratulować tejże wygranej o której tak dużo mówisz teraz. Jednak postanowiłem przyjść tu, bo już nie mogłem słuchać tego Twojego kłapania. Teraz to nie Polish Warrior jest Twoim największym zmartwieniem, tylko ja we własnej osobie. Tak, JA! Widzisz tę walizkę? *Scott wskazuje na przedmiot* Mogę Cię urządzić i odebrać wszystko co masz w jednej sekundzie. Wystarczy jeden wlot z zaskoczenia. Raz, dwa, trzy! I po Tobie, Jacobie Adamsie! Zresztą nawet nie będziesz wiedział kiedy zabiorę Tobie złoto, więc lepiej nastaw się na czuwanie po nocach i obmyślanie co zrobić, żebym nie pozostawił Cię w samych skarpetkach. Nie będziesz czuć się bezpiecznie. Od teraz jestem Twoim stalkerem...

Jacob: Zaraz zaraz, kim Ty u diabła jesteś że możesz sobie wparowywać na show które ja, Jacob Adams prowadzę, przed setkami moich fanów.. po czym oznajmiasz mi, ze swoja repliką, a właściwie tym śmieciem który trzymasz w reku, bo to do repliki nie podobne nawet.. że tym czymś będziesz miał w ogóle cokolwiek zdziałać? Najpierw zajmij się sprawami z Romanem, bo jak widzę macie jakieś niezałatwione interesy, tę puszkę odłóż, bo Ci bark ze stawu ucieknie.. widać to po tym, bo widocznie ta pusta blacha sprawia Ci niemały ciężar.. Kolejna kwestia.. Stalkerem? *Adams parsknął śmiechem..* Jedyne kim możesz być dla mnie to natarczywym paparazzi.. *Adams odwraca wzrok od Scotta, robi okrążenie po ringu przy czym mówi* Także jak już mówiłem DoH Universe, skoro Warriora gniecie drabina, to nie mam najmniejszego powodu do zmartwień!

Scott: Dobra, z tą walizką to przejrzałeś mnie, ale do diabła stul tą japę, bo jak zapewne wiesz albo nie zdążyłeś się dowiedzieć, Chairman Carl Rich dzisiaj tu będzie i odniesie się do tej całej zasranej sytuacji. Wtedy odzyskam walizkę i nie będzie Tobie do śmiechu, gdy stalker będzie za Tobą i przed Tobą. Będziesz praktycznie osaczony. Zobaczymy kto będzie się śmiał ostatni, haha! *Cieszy się*

Jacob: W takim razie Roman będzie miał pełne ręce roboty, ale myślę, że sobie poradzi, jeśli będzie chciał pomocy, będzie wiedział gdzie ją otrzymać, ponadto Twoje dni są policzone..

Jacob: Zobaczymy.. *Adams z uśmiechem wychodzi z ringu na zaplecze*.

<> Ariana Burke Theme Song <>


Jako pierwsza, na arenie pojawia się nikt inny, jak zwyciężczyni wojny na Fight For Money - Ariana! Publiczność przywitała ją bardzo ciepło, a sama zawodniczka nie może pozostać obojętna wobec najmłodszych i w drodze do ringu, przybija im piątki.

<> Victoria Walker Theme Song <>


Fani Victorii nie pozostają dłużni fanom Ariany i nasza piękna sportsmenka witana jest jakże wielkim entuzjazmem. Walker z szerokim uśmiechem w stronę Burke, wślizguje się do ringu pod dolną liną, by za chwilę strzelić kilka póz w swoim narożniku.

<gong>

Obie Divy się na siebie zaciekle rzucają bez obmyślenia jakiejkolwiek taktyki. Wymieniają się Elbow Strike'ami po twarzach. Po chwili Walker zyskuje przewagę i przepycha swoją oponentkę do narożnika, gdzie wymierza jej serię Punchy... jeden, dwa, trzy, cztery, pięć, sześć, siedem, osiem, dziewięć, dziesięć! Victoria póki co dominuje i dorzuca Snap Suplex na swojej przeciwniczce. Pin... nie ma nawet jednego uderzenia w matę od arbitra. Arianie zostaje czym szybciej założony Headlock w parterze i to bardzo mocny. Siła Victorii będzie znaczyć w tym starciu naprawdę dużo, chociaż Burke mimo trzymania jej w Headlocku nie daje za wygraną. Nie poddaje się. Walker próbuje zacisnąć mocniej, ale w tym samym czasie Ariana przepycha swoją oponentkę na liny, uwalnia się i rozpędza z lin. Dropkick od Victorii! Burke poza ringiem. Walker idzie po nią, a gdy ją zauważa odpoczywającą przy stalowych schodkach, bierze rozbieg pod Spear. Pędzi... i trafia, ale Ariana w ostatniej chwili ucieka przed niechybnym złym losem. Victoria nadziewa się na stalowe stopnie w narożnej części poza ringiem. Sędzia sprawdza jej stan, a Ariana wraca do ringu, żeby zaliczyć ewentualną wygraną poprzez wyliczenie jej przeciwniczki poza ringiem. Victoria jednak może kontynuować i mówi, że wszystko z nią w porządku. Ariana Burke proponuje zwarcie... Walker przystaje na propozycję, ale otrzymuje Knee Lift w brzuch, potem kolejny i następny, następny, następny... Zostaje sprowadzona do narożnika, gdzie Ariana mści się na niej wykonując serię dziesięciu Punchy prosto w głowę... raz, dwa, trzy, cztery, pięć, sześć, siedem, osiem, dziewięć, dziesięć. Nie chce skończyć zejściem... wykonuje po króciutkiej chwili Hurricanranę z przypięciem... 1... kick-out! Ariana teraz wykonuje Snapmare Knee Attack dwa razy w wyniku czego posyła rywalkę na deski, a na koniec dorzuca Soccer Kick. Pin... 1... kick-out. Ariana chce teraz założyć Reverse Chinlock przeciwniczce, ale ta skutecznie jej to uniemożliwia wiercąc się i uniemożliwiając ulokowanie. W końcu Walker zadaje Elbowy w brzuch Arianie i się wyślizguje z próby założenia Reverse Chinlocku. Bierze rozbieg i próba Running Body Blocku, ale Ariana sprowadza ją do poziomu wykonując Slingblade. Pin... 1... kick-out. Burke w końcu zakłada Reverse Chinlock i męczy Victorię w parterze. Czy to coś da na dłuższą metę? Nie wiadomo, ale Victoria zdaje się powolutku słabnąć. Sędzia jest zmuszony po chwili sprawdzić jej stan... uniesienie ręki... opa... nie, trzyma się! Pokazuje, że nie z nią te numery. Nakręca się potem i postanawia podnieść Arianę i trzepnąć nią o narożnik. Udaje się! Hold zwolniony, a Victoria teraz naciera do ataku. Próba Running Bulldogu... udana. Pin... 1... kick-out. Mamy teraz grappling w parterze ze strony obu zawodniczek. Nagle Ariana próbuje założyć swojej nemezis Hit the Ground (Arm Trap Cross-Legged STF), ale Victoria czym szybciej dociera do lin i ucieka z kwadratowego pierścienia. Ariana napędza się wewnątrz pola walki, rozbieg i mamy Tope Con Hilo od Burke na Walker! Trafione! Teraz Ariana rozdaje karty w tym starciu. Rzuca o barierki swoją oponentką, po czym naciera na nią z Knee Attackiem i trafia. Zabiera ją teraz na apron gdzie będzie chciała wykonać Brainbuster. Czy się uda? Mamy próbę sił. Pierwszy lift nieudany. Drugi lift - tak samo. Przy trzecim to Victoria wynosi rywalkę i aplikuje jej Apron Brainbuster! Wow! Burke jest poważnie osłabiona, a Walker będzie chciała jeszcze się nad nią poznęcać zapewne. Victoria wykonuje Piledriver na swojej odwiecznej rywalce i to dwa razy. Pin... 1... 2... kick-out. Ariana nie składa broni. Nie da się tak łatwo. Victoria zaczyna ją obijać Punchami w parterze i posyła ją Irish Whipem do narożnika, gdzie próbuje natarcia, ale Ariana kontruje na wyrzucenie jej z ringu. Nie! Walker na apronie i tam zaczyna się zaciekła walka... Jawbreaker o liny na Burke! Victoria wraca i traktuje rywalkę Alley Oop Backbreakerem! Czy to koniec? Pin... 1... 2... kick-out. Teraz mamy podniesienie Ariany przez jej oponentkę... Pele Kick od Ariany! Victoria chwilowo ogłuszona, ale znowu chce wjechać w Arianę... Enzuigiri!!! Walker ogłuszona na macie klęczy, a Burke wykonuje na niej Shining Wizard. Nie kończy jednak ofensywy, bo dorzuca Inverted Lift Michinoku Driver II... Pin... 1... 2... kick-out! Co za akcja i to jeszcze nie koniec starcia. Teraz Ariana chce założyć Victorii Rise Lock (Guillotine Choke). Założony zostaje... mamy to! Victoria w poważnych tarapatach. Czy się wykaraska z tego? A może odklepie? Walker próbuje coś wskórać wiercąc się na wszystkie możliwe strony świata, ale Burke zaciska coraz mocniej. Victoria próbuje coś walczyć, ale nie idzie jej to na razie. Nagle... Walker próbuje podnieść swoją oponentkę i po dwudziestu sekundach jej się to udaje i mamy Powerbomb z kontry! Nie ma siły przypiąć jednak. Rise Lock (Guillotine Choke) konkretnie wyczerpał Victorię Walker. Sędzia rozpoczyna liczenie obu zawodniczek... 1... 2... 3... 4... powoli się podnoszą obie... 5... 6... 7... 8... docierają do lin... 9... wstają z ich pomocą. Wymieniają się teraz Elbowami po twarzach tak jak na początku pojedynku. Jedna seria, dwie, trzy, cztery, pięć, sześć, siedem... do dwudziestu docierając... Rolling Elbow Smash od Victorii! Rolling Kesagiri Chop od Ariany! I tak na zmianę. Która padnie pierwsza? Momento... Ariana kopie w brzuch oponentkę i traktuje ją Moonlight (Bloody Sunday)! To koniec ewidentnie... Pin... 1... 2... kick-out przy 2,5! Coś niesamowitego!!! Burke będzie probowała ponownie założyć Rise Lock (Guillotine Choke). Czy się uda? Moment... Roll-up od Victorii! Pin... 1... 2... kick-out! Victoria rozpędza się z lin i próbuje potraktować swą rywalkę Running DDT, ale zostaje odepchnięta i potraktowana Jumping Roundhouse Kickiem. Victoria na kolanach, a Ariana próbuje po raz kolejny Shining Wizard! Noga przechwycona i mamy Elbow w nogę, a na dokładkę Dragon Screw Leg Whip! Teraz dla Walker żarty się skończyły. Pora zakończyć to przedstawienie w jej mniemaniu. Wynosi Arianę na barki celem wymierzenia Walking Dead (TKO). Ariana coś tam walczy traktując łokciami w twarz konkurentkę i ucieka po czym wynosi ją pod Greedy (Vertical Lift Powerbomb), ale Walker ucieka, odpycha ją i Dominance (Superkick)! To koniec! Pin... 1... 2... kick-out również przy 2,5! Victoria nie może uwierzyć w to co się właśnie stało. Wynosi prędko na barki swoją rywalkę i aplikuje jej Walking Dead (TKO). Nie przypina jednak. Co ona planuje? Chyba totalne zniszczenie. Pociąga teraz Arianę, by wstała i wymierza jej Killswitch (Twist of Fate)! Pin... 1... 2... 3. 

HERE IS YOUR WINNER: VIIIICTOORIA WAALKEEER!

Z kamerą jesteśmy na backstage'u, gdzie widzimy bardzo poddenerwowanego Polish Warriora. Viper rozgląda się po całym korytarzu, widocznie kogoś szukając. Na jego drodze staje jednak rozbawiony mistrz - Jacob Adams.

Jacob: *śmiech* A Ty czego tutaj szukasz? Swoich szczebelkowych przyjaciół? Brakuje Ci ich bliskości? 

Warrior: Stul pysk, błagam.. Skoro tak bardzo chcesz wiedzieć, szukam tego, kto dostanie ode mnie solidny łomot, za to, że śmiał rzucić mnie w drabiny. Gdyby ten idiota ruszył trochę głową, to teraz ja byłbym posiadaczem tego, co masz na ramieniu.

Jacob: Chwileczkę.. *poprawia pas* Nawet gdybyś nie ślimaczył się do jakże seksownie wyglądających drabin.. *parsk* Nie miałbyś szans na to, by mnie pokonać. Jesteś już na to zbyt słaby. Wiesz.. Słyszałeś chyba tę reakcję na nowego mistrza, która miała miejsce kilkadziesiąt minut temu? Oczywiście, że słyszałeś. Oni kochają mnie jako King of Heroes Championa i tylko ja mogę dzierżyć ten tytuł. Wiesz jakby zareagowali na Ciebie? Zupełnie przeciwnie. Dlaczego? Bo jesteś już cholernie nudny Randy. Nie masz już nic nowego do pokazania i dlatego to ja wykorzystałem moment i odświeżyłem swoją karierę. 


Warrior: Posłuchaj mnie łysolu. Obaj doskonale wiemy, że kiedy tylko będę chciał, mogę dostać rewanż, który pełnoprawnie mi się należy. Tak czy siak, mam jeszcze jedną szansę, by odebrać Ci złoto i wepchnąć Cię w błoto, z którego się nie wygrzebiesz. Wykorzystałeś moment? Frajerze, miałeś zwykłego farta i udało Ci się całkowicie przypadkowo. Spójrz na siebie. Łysy, gruby.. To jest mistrz? To jest Janusz z Sosnowca, a nie champion.

Jacob: Mówisz o mnie łysy, a sam masz pięć włosów na krzyż..

Pojawia się także Eric, który przerywa dyskusję obu panów.

Eric: Co Cię tak bawi Jacob? Jesteś chyba dziś w aż nadto dobrym humorze, czyż nie?

Jacob: Jak mógłbym mieć zły humor, patrząc na tego padalca, który śmie nazywać się żmiją. Wolał polecieć w kulki z drabinami, a teraz wielkie oburzenie. Bawi mnie jego żałosne zachowanie i jego poczucie jakiejkolwiek wartości.

Warrior: Licz się ze słowami pseudo mistrzu. Jak bardzo musiałeś się podlizać, żeby być teraz w tym miejscu, w którym jesteś?

Eric: Dość, dość. Chłopcy, stop. Niezmiernie bawi mnie Wasza wymiana zdań, jednak nie przerwałem Wam jej przypadkowo. Widzisz Adamsie, cieszy mnie, że masz nieskazitelnie dobry humor, jednak jak dobrze wiesz, nie broniłeś mistrzostwa przez jakiś czas. Tak, tak, jest to nie z Twojej winy, ale jednak. Ustaliłem więc, że postawisz swój pas na szali już dziś.. w walce, z Lucasem Good'em. 

Jacob pokręcił głową i poprawił złoto na swoim ramieniu. Warrior jest jednak wyraźnie niezadowolony.

Warrior: A co ze mną? Chyba należy mi się rewanż z Fight for Money? Może się mylę? Żądam, żebyś dodał mnie do tej walki. Chcę zawalczyć o tytuł.


Eric: Wybacz mi Randy, ale to jeszcze nie dziś. Nie zostaniesz jednak bez niczego. Ty również stoczysz dziś pojedynek, lecz rywala, którego Ci wybiorę, poznasz dopiero przed walką. Życzę miłego dnia panowie.

Eric odchodzi, zostawiając rozbawionego Jacoba i wściekłego Polish Warriora. Adams zmienia położenie pasa z jednego ramienia na drugie, po czym obraca się na pięcie i odchodzi.

REKLAMA.

Po reklamach, na backstage'u czeka nas piękna JoJo, która przeprowadzi dziś wywiad w nowym Heroes Championem - James'em Blackiem.

JoJo: Witam Was wszystkich bardzo serdecznie. Ja jestem JoJo i jest ze mną nasz świeżo upieczony mistrz Herosów, James. Witaj.

James: Dzień dobry Jo.

JoJo: Chciałabym spytać Cię o odczucia jakie Ci towarzyszą od momentu zdobycia tytułu. Czy coś zmieniło się po Twojej wygranej?

James: Jestem mistrzem. Kimś ważnym wśród całego rosteru i bardzo się cieszę, że moje wysiłki zostały zauważone i zostałem za to solidnie nagrodzony. To mój pierwszy tytuł tutaj i w ogóle pierwszy w karierze. To dodatkowo mnie motywuje i czuję się naprawdę wyróżniony.

JoJo: Co powiesz o swojej walce na PPV? O swoich rywalach i całym zakończeniu?



James: Jestem tutaj od niedawna. Nie znałem swoich przeciwników i nie mogłem przewidzieć jak się zachowają, gdyż nigdy z nimi nie pracowałem. Nie miałem też okazji zobaczyć ich pracy w ringu, więc byłem zdany tylko na los, a jednak udało mi się. *poprawia pas* Teraz mogę naprawdę pokazać na co mnie stać i udowodnić, że mimo tego, że jestem nowicjuszem, mogę być poważnym zagrożeniem.

JoJo: Jak myślisz, zakończyłeś już sprawy z Drizardem, Azazel'em i Hunterem Zolomonem, czy może któryś z nich będzie się mścił i próbował Ci zaszkodzić?

James: Zadajesz głupie pytania Jo. Czy ja wyglądam na kogoś, kto siedzi w głowie innych ludzi? Nie. Więc nie mogę stwierdzić, czy nie zostanę zaatakowany przez któregoś z nich. Jestem jednak pewny siebie i wiem, że moje panowanie szybko się nie skończy. Żaden z tych maminsynków nie będzie mógł mi zagrozić. Jestem od nich lepszy, bo niby dlaczego to ja zdobyłem tytuł? Właśnie dlatego, że z całej naszej czwórki, to ja, James Black, jestem najlepszy.

JoJo: Rozumiem. Nie mam już więcej pytań. Dziękuję, za poświęcony czas.

James: Ja również dziękuję.

Z akcją wracamy do ringu, gdzie czeka nas kolejne starcie.

<> Joe Samoan Theme Song <>



Długo niewidziany Joe, już w drodze do ringu. Fani obojętni czekają na dzisiejszego rywala Joe. Samoan wchodzi do ringu, zrzuca ręcznik z karku i bez zbędnych ceregieli zajmuje miejsce w narożniku.

<> Revan Theme Song <>



Na arenie zgasło światło. Fani już definitywnie ucichli, a niespodziewanie zabrzmiały dzwony. Na stage'u pełno dymu z którego wyłania się postać Revana. Kieruje się powoli w kierunku swojego opponenta. 

<gong>

Zawodnicy są już w ringu, słyszymy gong! I zaczynamy walkę na początek mamy typowe zwarcie pomiędzy rywalami lecz po chwili Joe Samoan przechodzi do bocznego Headlocku, ale Revan chce wykonać mu Back Suplexa jednak Samoan szybko kontruje tę akcję na potężnego Bulldoga. Joe podnosi swojego rywala i wbija go w narożnik gdzie wyprowadza mu kilka mocnych wejść barkiem, a potem dokłada mocnego niskiego Dropkicka. Samoan Joe znowu podnosi swojego rywala i wykonuje mu mocnego Scoop Slama potem odbija się od lin i dokłada Leg Dropa po którym wykonuje dla swojego przeciwnika jeszcze Elbow Dropa. Revan chce się teraz podnieść, lecz od razu inkasuje mocnego Calf Kicka od swojego rywala, który teraz wchodzi na narożnik i dokłada mocnego Diving Moonsaultsa. Revan znowu chce się podnieść, a Samoan biegnie na niego i chce wykonać mu Clothesline'a, lecz Revan szybko wykonuje dla swojego rywala potężne Hip Toss. Revan teraz szybko podnosi swojego rywala i wykonuje mu Body Slama potem wchodzi na narożnik i czeka na swojego rywala aż wstanie, gdy tylko to nastąpiło to Samoan zainkasował potężnego Flying Clothesline'a od swojego przeciwnika, który teraz podnosi rywala i łapie go za gardło i chce wykonać mu Dark Side(Chokeslam), lecz to mu się nie udaję, bo Samoan szybko kontruje to na mocne DDT, a potem wchodzi na narożnik i sygnalizuje Flying Elbow i tak mamy potężne Flying Elbow dla Revana! Pin 1...2..Kick Out!. Joe Samoan szybko teraz podnosi swojego przeciwnika i wynosi go do powerbomba, lecz Joe Sammoan spada z barków swojego rywala potem łapię go za gardło i wyprowadza mu Chokeslama! Pin 1...2..Kick Out!. Revan teraz podnosi swojego przeciwnika i wynosi przeciwnika pod Sith'ari(Tombstone Pilderiver), jednak wszystko uchodzi na marne, bo Samoan szybko kontruje tę akcję na potężne Reverse DDT potem dokłada mocnego Standing Moonsaultsa. Joe Samoan podnosi rywala i wywala go teraz z ringu potem odbija się od lin i wykonuje Suicide Dive! Potem podnosi swojego przeciwnika i wbija go w stół komentatorski, a potem w barykady i jeszcze w stalowe schody i na koniec wykonuje dla rywala mocnego Back Suplexa na stalowe schody. Joe Samoan teraz wrzuca swojego przeciwnika do ringu, a potem szybko odbija się od lin i wykonuje na rywalu potężnego clothesline'a! Joe idzie za ciosem i wynosi wysoko rywala, jednak Revan szybko kontruje tę akcję na poteżne DDT. Revan teraz podnosi swojego przeciwnika i wbija go w narożnik gdzie wyprowadza mu potężną serie Punchy, a potem wykonuje dla swojego rywala mocny rzut na środek ringu z całej siły. Revan znowu podnosi swojego przeciwnika i wykonuje mu Snake Eyes potem odbija się od lin i dokłada Big Boota po którym jeszcze raz odbija się od lin i wyprowadza dla rywala mocnego Leg Dropa. Revan teraz szykuje się do wykonania swojej akcji kończącej, Joe jest już na nogach, a Revan podnosi rywala do Sith'ari(Tombstone Pilderiver), ale jednak Joe Samoan wydostaje się i chce wykonać dla swojego przeciwnika Running DDT, lecz to mu się nie udaję, bo Revan przechwytuje go i wykonuje na nim Last Ride! Pin 1...2..Kick Out!. Revan idzie za ciosem i wykonuje Dark Side(Chokeslam)!!! Pin 1...2..Kick Out!!! Niemożliwe Samoan odkopuje po tak potężnej akcji, Revan nie może w to uwierzyć i chce teraz zapiąć Hells Gate's, lecz to mu się nie udaję, bo Joe Samoan szybko się wydostaje i wykonuje dla przeciwnika mocnego Roundhouse Kicka. Joe teraz podnosi rywala i wykonuje na nim suplexa, Samoan chce wykonać na rywalu Coquina Clutch, jednak Undertaker nie daje się przeciwnikowi i wygrywa z nim starcie siłowe po czym wynosi swojego rywala i wykonuje mu The Last Ride! Pin 1...2..Kick Out!. revan już nie wie co ma zrobić, aby wygrać tę walkę i szybko zapina Hells Gate's na swoim przeciwniku! Joe walczy, nie chce skończyć w taki sposób, jednak liny coraz dalej, siły coraz mniej. Joe poddaje się! 

HERE IS YOUR WINNER: REEEEVAAAAN!

*Panie i panowie, powitajcie Arrona*


Arron: Fight for Money odbyło się szmat czasu temu.... Niestety wasz ulubieniec nie dał rady zwyciężyć samemu.... Walizka przemknęła mi tuż przed palcami... Trzyma ją teraz jakiś wieśniak z blond czupryną... Przecież to hańba jak Magnuma noce z dziewczyną.... Na szczę.....

<> Magnum Theme Song <> 



To Magnum! Były mistrz nie czeka i od razu przechodzi do swojej wypowiedzi.

Magnum: Hola hola drogi przyjacielu...

Arron: Przecież Ty przyjaciół nie masz?

Magnum: A twoja mama to dziewica, ale czy ktoś Ci w korzenie zagląda? Przechodząc do sedna to co Ty tutaj odpierdalasz za cyrk? Myślałem, że to jest jakkolwiek federacja na poziomie, a tutaj zatrudniają*obchodzi Arrona wokół* takie coś? I co to niby ma być? Całe życie myślałaś nad tym hmmm utworem? Tak to chyba się nazywa

Arron: O następny się znalazł. Był tu taki jeden już.. Wyłapał gitarę na pysk i poszedł z płaczem do Erica. Jeśli o to Ci chodzi to nie musimy czekać,nastaw się, idź z płaczem i za tydzień spotkamy się w walce. Kolejny do mordobicia

Magnum: Zostawił bym to w spokoju gdybyś mnie nie zawołał. Coś tam bełkotałeś o moich problemach z dziewczynami. O ile dobrze pamiętam, wszystkie do tej pory uczą się jeszcze chodzić, a jedna Niemka.... Nieważne... Sprawa wygląda tak, że no niestety będzie mordobicie. I nie bardzo mnie interesuje to z kim dzisiaj walczysz czy kto cię będzie gwałcił.

Dwie zamaskowane osoby wybiegają z publiczności i atakują Magnuma. Mr. Saturday Night próbuje się bronić ale zostaje zepchnięty do parteru. Arron schodzi z krzesła i chwyta je w ręce. Podchodzi do Magnuma i wymierza mu cios w plecy. Magnum pada płasko jak deska....

Arron: KTO JESZCZE CHCE PODĄŻAĆ ZA ARRONEM!!!!!*CHEER*

Drifter chwyta gitarę... Patrzy w stronę podnoszącego się Magnuma..... Chyba wiemy co to oznacza.... Krótki rozbieg i Magnum wyłapuje gitarą w głowę.... Ale huk....

REKLAMA.

<> Amanda Keith Theme Song <>



Nasza nowa, seksowna, kusząca i przepiękna mistrzyni kobiet Heroes Night przy ogroomnym poparciu fanów zmierza do kwadratowego pierścienia z pasem w górze. Wchodzi do ringu i prosi o mikrofon.

Amanda: Ooo tak! Jedyna prawdziwa kobieta, na właściwym miejscu, we właściwym czasie. Tylko ja mogę zostać mistrzynią i to JA tego dokonałam. Nie obchodzi mnie co i kto o mnie mówi czy myśli. Zamierzam rządzić nimi wszystkimi tak jak chcę. To ja jestem królową dywizji i to MÓJ tytuł. Ja od teraz ustalam zasady gry. Żadna inna nie może się ze mną równać. Obiecałam że będę mistrzynią i dokonałam tego, a teraz trwa era Keith! Możecie bić pokłony przed Waszą nową królową.

<> Victoria Walker Theme Song <>



Victoria nie pozostanie dłużna Amandzie. Z mikrofonem w dłoni powoli kieruje się w stronę mistrzyni. Wchodzi ostrożnie do ringu i uśmiecha się szeroko.

Victoria: Dobra.. Skończ. Zdobyłaś tytuł i co z tego? Lepiej zastanów się, dlaczego padło akurat na Ciebie. Otóż wszyscy widzą dlaczego. Oni to wiedzą *wskazuje na publiczność*, one to wiedzą *wskazuje na backstage* i ja też to wiem. Cieszysz się tym tytułem tylko dlatego, że sylikony o mało nie wyskoczą Ci z tego lateksu, a zrobiona dupa wyślizguje Ci się z tych pseudo spodenek. 

Amanda: Mam co pokazać, więc to pokazuję. Zazdrościsz mi tego jak wyglądam i dlatego stroisz humory. Żałujesz, że nie wyglądasz jak ja, tylko jak bela siana i udajesz, że Cię to nie boli, czyż nie?

Victoria: Masz co pokazać? W oczach wszystkich wyglądasz jak panna lekkich obyczajów i nie wmówisz mi, że jest inaczej. A ja.. Ja wyglądam tak, gdyż trenuję, i wiele czasu poświęcam na sport i treningi. Jestem sportsmenką, a nie dmuchaną lalą, która ma mieć tylko ładną buźkę.

<> Mika Theme Song <>



Fani szaleją, a Mika ze stoickim spokojem zmierza w kierunku rywalek. Powoli kroczy do ringu, prosi o mikrofon i wskakuje pod dolną liną. Staje przy linach opierając się o nie i przykłada mikrofon do ust.

Mika: Jedna lepsza od drugiej.. Ja jestem ładniejsza! A nie, bo ja! Skończcie z tym. Nikogo nie obchodzi jak wielką dupę macie, czy ile sylikonu w siebie wlejecie. Ludzi obchodzi to, w jaki sposób prezentujemy mistrzostwo i jak wysokie umiejętności posiadamy. 

Victoria: Twoje mądrości są całkiem na miejscu, gdyż akurat Ty nie masz się czym pochwalić. 

Mika: Mam chodzić w stringach i pończochach, żeby wyglądać jak Wy? Błagam Was, ja mam coś takiego jak honor i szacunek do siebie. Pracuję na swój sukces, a nie świecę cyckami.

Amanda: Skończcie te farmazony. Mistrzyni powinna dobrze się prezentować, a nie wyglądać jak beczka. Faceci to lubią, a mi jest to na rękę, gdyż stoję na szczycie i jestem zauważona.

<> Ashley Theme Song <>



Ashley skocznie pojawia się na stage'u. Nie udaje się jednak od razu w kierunku swoich rywalek. Słucha przez chwilę okrzyków fanów i zabiera głos.

Ashley: O maaaaatko.. Jesteście okropnie nudne. *Ashley łapie kosmyk włosów i zaczyna się nim bawić ruszając powoli w stronę ringu* Wiecie co Wam powiem? Jesteście głupie. Wszystkie. Ring to jest ring, tutaj toczą się wojny, leje się pot i łzy, a Wy uważacie go za wybieg. To przykre, że bardziej zależy Wam na wszystkich swoich atutach i kilogramach tynku na twarzy, niż na swojej pozycji. Ten tytuł powinien mieć ktoś, kto na to pracuje i ktoś, kto będzie godnie reprezentował pas.

Amanda: Stój gdzie stoisz. Jeszcze jedna ma zamiar przeszkadzać mi w celebrowaniu zwycięstwa? Pas jest mój i nic tego nie zmieni. Widocznie byłyście zbyt słabe, by się ze mną równać. Nie dałyście rady i annoucer wypowiedział MOJE nazwisko jako NOWĄ MISTRZYNIĘ KOBIET. Nic nie możecie zrobić. Tylko błagać o szansę na walkę ze mną i szansę na pas. To żenujące i bawi mnie to, jak jeszcze nic wcześniej.

Victoria: Nie mogę słuchać tego Waszego gadania. Nudzicie i mnie i wszystkich dookoła. Jak długo jeszcze macie zamiar...

Mika: Zamknij się. I Ty, i Ty też. Jedyną osobą, którą powinno brać się pod uwagę, jako twarz kobiecej dywizji i mistrzynię, jestem ja. Ja, jako jedyna na to zasługuje. 

Ashley chrząka do mikrofonu. Wszystkie trzy zawodniczki zwracają wzrok na Little Queen, która w podskokach okrąża ring. Wskakuje po schodkach i wchodzi do środka. Podchodzi do każdej z zawodniczek i przytula każdą po kolei.

Ashley: Jesteście taaaaakie słooodkie! Ale zamknijcie już paszcze. Ja, pracuje tutaj najdłużej i całego Waszego grona, tylko ja mam jakiekolwiek doświadczenie z bycia mistrzynią. TYLKO JA zostałam doceniona za pracę tutaj i TYLKO JA powinnam zostać królową po raz kolejny. Chociaż... Króluję tutaj cały czas. *Ashley okrąża wszystkie zawodniczki, kiedy rozbrzmiewa kolejny theme*

<> Sami Adams Theme Song <>


Sami pojawia się na stage'u, a jej "koleżanki" są wyraźnie rozbawione. Adams jednak nie zwraca na to uwagi i dumnie kroczy do ringu. Zrzuca swój płaszcz, po czym wchodzi pomiędzy linami. Prosi o podanie jej mikrofonu.

Sami: Wszystkie jesteście żałosne. Co Was tak bawi? Może ja? Naturalnie. Aczkolwiek to świeża, doświadczona postać powinna wnieść coś do dywizji i odebrać Ci to złoto, Amando..

Amanda i reszta zawodniczek wybucha śmiechem, a Sami przewraca oczami.

Amanda: *śmiech* Ty? Haha! Niezły żart!

Mika: Nie nadajesz się do tego. W ogóle.. Myślałam, że jesteś zwolniona. Dawno Cię tutaj nie widziałam, a teraz nagle pojawiasz się i uważasz, że jesteś w stanie zdobyć tytuł?

Sami: Oczywiście, że tak. Zarząd postanowił dać mi szansę, a ja w pełni ją wykorzystam. To się nazywa show. Gaszę Was swoim blaskiem i to właśnie takiej gwiazdy potrzebuje ten tytuł. 

Zawodniczki zaczynają kłócić się między sobą, a nawet popychać i szarpać. Żadna nie daje kolejnej dojść do słowa, a Sami próbuje wyrwać pas z rąk Keith. Przerywa to jednak ostatnia z zawodniczek.

<> Ariana Burke Theme Song <>



Ariana trzyma mikrofon w dłoni. Zatrzymuje się na stage'u o czeka aż publiczność i reszta zawodniczek ucichnie. 

Ariana: Zamilknijcie już wszystkie. Ani ja, ani nikt inny nie zamierza już Was słuchać. Wy, krążycie jak sępy, czekacie na potknięcie drugiej, by jak sęp rzucić się na ofiarę. A Ty Keith.. Na Ciebie szkoda mi słów. Kręcisz tyłkiem i prężysz się, ale boisz się własnego cienia. Tak czy inaczej.. Rozmawiałam z właścicielami.. Zbliża się Cage of Destruction, a Ty Amando, nie masz przeciwniczki. Skoro tak, mam przekazać Wam cudowną wiadomość. Amando, postawisz swój tytuł na szali w Cage of Destruction Matchu z całą naszą piątką *ogromny cheer* Masz ciężki orzech do zgryzienia. Jednakże sama tego chciałaś wyłażąc tutaj. Zdenerwowałaś je, więc teraz każda z nas, będzie miała szansę, na skopanie Ci Twojej sztucznej dupy. Adios!

Ariana śmieje się stojąc na stage'u, a Amanda wznosi swój pas w górę. Krzyczy, że i tak pozostanie mistrzynią i nikt jej w tym nie przeszkodzi.

REKLAMA.

<> James Black Theme Song <>



James z pasem na biodrach spokojnie kroczy do ringu. Przybija kilka piątek i wślizguje się pod dolną liną. Wskakuje na narożnik i pozuje do fanów wznosząc swój pas w górę. Zeskakuje z niego i prosi o mikrofon.

James: Nazywam się James Black i jestem Waszym nowym mistrzem Herosów! *cheer* Udowodniłem coś Wam i sobie i od dziś nikt nie jest w stanie mi podskoczyć. Długo czekałem na ten moment i uważam, że jestem gotowy na poważną karierę wrestlera i tak też zamierzam czynić. A więc skoro mistrz niczego się nie boi, ogłaszam Open Challenge o Heroes Championship! *cheer* Niech znajdzie się ktoś odważny i spróbuje zmierzyć się ze mną i tytuł. Czekam.

*cisza*

James: No dalej! 

<> Chris The Kennedy Theme Song <>



A jednak to Chris odpowiada na challenge mistrza! Dłuugo, długo niewidziany Kennedy w turbo tempie wślizguje się do ringu. Kpi z mistrza i sygnalizuje mu, że to on będzie nowym posiadaczem pasa.

<gong>

Zawodnicy są już w ringu, słyszymy gong! I zaczynamy pojedynek! Na początek mamy typowe zwarcie pomiędzy rywalami, które wygrywa Kennedy i przechodzi do bocznego Headlocku, jednak James od razu wyprowadza mu mocnego Back Suplexa, a potem dokłada jeszcze potężnego Standing Moonsaultsa! Jednak to nie koniec, ponieważ teraz James Black podnosi swojego przeciwnika i wbija go w narożnik i tam wyprowadza dla niego potężnego Corner Speara, a potem odbija się od lin i wykonuje mu mocnego Calf Kicka. Black teraz podnosi swojego przeciwnika i wykonuje mu od razu mocnego Body Slama potem wychodzi na krawędź ringu i czeka na rywala aż ten się podniesie, gdy tylko jego przeciwnik się podniósł to James od razu odbił się od górnej liny i wykonał dla swojego rywala mocne Springboard Crossbody! Potem jeszcze odbija się od lin i wykonuje dla przeciwnika Elbow Dropa. James Black teraz znowu podnosi swojego rywala, ale ten wykonuje mu Small Package 1...2..Kick Out! Zawodnicy podnoszą się i jako pierwszy atakuje Chris The Kennedy, który wyprowadza dla swojego rywala mocnego Clothesline'a, a potem od razu wymierza jeszcze dla przeciwnika parę mocnych Stompów po czym podnosi rywala i wbija go w narożnik i tam wykonuje dla niego potężnego Clothesline'a! Jednak to nie koniec, bo teraz jeszcze Chris Kennedy szybko podnosi swojego przeciwnika i wykonuje mu Snapmare Drivera!! Pin 1...2..Kick Out!. Kennedy nie zamierza się poddać i teraz sygnalizuje że będzie wykonywał swoją akcję firmową czyli chodzi tutaj oczywiście o codebreaker, James Black powoli się podnosi, natomiast Kennedy już chce wykonać codebraker, ponieważ James szybko przerzucił rywala nad sobą, a potem wyprowadził mu mocnego Side Kicka!. James Black nie zwalnia tempa i teraz szybko odbija się od lin, robi przewrót w przód i wykonuje dla swojego rywala potężnego Super Kicka! Jednak nie przypina go tylko teraz bierze go obok narożnika, natomiast sam też podchodzi obok narożnika potem odbija się od górnej liny i wykonuje dla przeciwnika mocnego Split-Legged Moonsaultsa! Pin 1...2..Kick out!. James Black nie ma zamiaru się poddać i sygnalizuje że będzie wykonywał swoją akcję kończącą, a mowa tutaj oczywiście o Crosston Crab...Nie ma finishera, ponieważ The Miz szybko unika tego ataku, a potem od razu zachodzi za plecy przeciwnika, bierze go pod swojego finishera i mamy Codebraker!! To będzie koniec! Pin 1...2..Kick Out!. Chris The Kennedy nie wierzy że ta akcja nie przyniosła mu wygranej, ale nie poddaje się i teraz szykuje się do wykonania kolejnej akcji kończącej, James Black po chwili się podnosi, natomiast Chris The Kennedy już chce wykonać mu znowu Codebrakera, jednak akcja nie dochodzi do skutku, ponieważ teraz James Black szybko się wydostaje, a potem wykonuje dla rywala mocnego Spinning Heel Kicka w brzuch! Po którym odbija się od lin i wyprowadza dla niego potężnego Dropkicka w głowę. James teraz podnosi swojego przeciwnika i od razu wykonuje mu potężnego Scoop Slama potem dokłada kilka mocnych Stompów i na koniec odbija się od lin i wykonuje mocnego Jumping Knee Dropa dla swojego rywala! Po czym wchodzi szybko na narożnik i czeka na swojego rywala aż ten się podniesie, gdy tylko jego przeciwnik się podniósł to James Black od razu wyprowadził mu mocne Diving Crossbody! Potem jeszcze podnosi swojego rywala i od razu wywala go z ringu! Potem odbija się od lin i wykonuje mocnego SommerSault dla swojego rywala!. Black teraz podnosi przeciwnika i wbija go od razu w stalowe schody potem jeszcze w barykady, po czym wraca wraz z rywalem do ringu i wykonuje na rywalu Powerbomb, mamy próbę pinu 1.....2.....kickout! James czym prędzej wchodzi na trzecią linę, jednak widzimy nieudanego frog splasha, ponieważ Kennedy tym razem nadstawia kolana na które nadziewa się jego przeciwnik i zwija się teraz z bólu, natomiast Chris The Kennedy to wykorzystuje i od razu wyprowadza dla swojego przeciwnika mocnego Elbow Dropa! Potem podnosi rywala i wyprowadza mu potężnego Snapmare Drivera znowu! Pin 1...2..Kick Out!. Kennedy nie wie co zrobić już, ale nie zamierza się nadal poddać i teraz podnosi swojego przeciwnika i wbija go w narożnik i tam chce wykonać mu kolejnego Clothesline'a, ale tym razem James Black szybko unika tego ataku, a potem odbija się od lin i wykonuje dla swojego rywala DDT! Jednak jego rywal podnosi się, natomiast Black biegnie na niego i chce wykonać mu kolejne DDT, ale Kennedy unika tego i teraz to on chce wykonać Clothesline'a dla swojego przeciwnika, jednak James Black tym razem unika tego ataku, a potem wyprowadza dla swojego rywala mocnego Superkicka! Po czym szybko odbija się od lin i wymierza dla rywala potężne Rolling Thunder!!! Mistrz idzie za ciosem i mamy BOSTON CRAB! Kennedy nie wie co zrobić i klepie w mate!

HERE IS YOUR WINNER AND STILL HEROES CHAMPION: JAAAAMEEES BLAAACK!

James Black celebruje swoje zwycięstwo, jednak z trybun wybiega Drizard, który ze wściekłością wskakuje na rywala, po czym uderza mistrza Heroes, piekielnie potężnymi Punchami, jednak Black nie daje się tak łatwo i przerzuca rywala, przez co to Black uderza teraz agresora, Black Wstaje i chce okopywać rywala, jednak jest ot nie udana próba, ponieważ Drizard wykonuje Rolling Thunder po czym wyrzuca rywala z ringu. Rywala rzucają się wzajemnie o barykadę, James wynosi Drizarda do powerbomba na krawędź ringu, jednak mamy szybką huricaranę po czym Drizard nie próżnuje i wykonuje swoją akcję kończącą Drizard's Clash wprost na metalowe schody!

REKLAMA.

Na ekranie pojawia się Manollo, który trzyma w dłoni mikrofon.

Manollo: Jest ze mną prawie mistrz, Lucas Good. Witaj Lucasie, co możesz nam powiedzieć o walce z Fight For Money?

Lucas: Byłem pewny zwycięstwa, ale ktoś mnie ubiegł. Ta.. Ktoś. Nędzny staruch, którego wszyscy dobrze kojarzycie. Kiedy pomyślę o tym, że to on jest mistrzem, to aż skręca mnie od środka. Mistrz powinien mieć charyzmę i to coś, a nie wyglądać jak ogolony szczur.

Manollo: Widzę, że nie pałasz sympatią do Jacoba Adamsa. Dlaczego?

Lucas: Jeszcze się głupio pytasz. Jego umiejętności to zero, jego wizerunek to max dwa, a cała jego osoba to totalne dno. Śmieszy mnie, kiedy wyłazi do tego pieprzonego ringu i wciska ludziom kit, jaki to jest boski i najlepszy. Gówno prawda. Do tego ten Loc.. Kolejna kupa mięsa, za którą gada jego przydupas.

Manollo: Ah tak.. Pamiętam. Z poprzedniego tygodnia mogę wywnioskować, że macie na pieńku.

Lucas: Boże, ale Ty jesteś głupi. Nie masz lepszych pytań? Loc to takie samo dno jak Wasz pseudo mistrz. Zadarł z demonem i powinien liczyć się z tym, że tak łatwo mu nie odpuszczę. Nie sprostam, dopóki nie wydam tego cielska do rzeźni i nie zatańczę na jego grobie. A ten jego dupowłaz Lester.. niedługo będzie robił, za mojego chichuachuę. Wsadź sobie w buty ten wywiad, żegnam.

Lucas wytrąca Manollowi mikrofon, zostawiając go zszokowanego przed kamerą.

Jesteśmy na parkingu na backstage'u. Nagle podjeżdża czarna limuzyna. Drzwi tylne się otwierają. To Carl Rich, który prosi o pokierowanie go przez ochroniarzy w stronę ringu.

<> Carl Rich Theme Song <> 


Słyszycie tę wrzawę na widowni? Carl Rich zmierza do kwadratowego pierścienia z mikrofonem. Zapewne jest tu w konkretnym celu. Posłuchajmy co ma do powiedzenia.

Carl: Witajcie, drodzy Widzowie! Jak Wam się podoba show? *Potężny cheer* To mnie cieszy bowiem wydarzenie jak na moje zawsze musi stać na wysokim poziomie, żeby ten wózek zwany Doom of Heroes mógł jechać. Tylko, że mamy do czynienia z jednym defektem. Nie jest to coś, co należy zbagatelizować, wręcz przeciwnie. Otóż chodzi o Romana Thundera...*Spory cheer* Chciałbym z tego miejsca wydać oświadczenie dotyczące jego działań na ostatniej gali pay-per-view oraz kradzieży walizki, której prawowitym posiadaczem jest Scott Black. Niniejszym oświadczam, że owe akcje nie będą oficjalnie tolerowane zarówno przez zarząd, jak i roster Doom of Heroes. Co więcej, nakazane mu zostaje zwrócenie walizki niezwłocznie pod groźbą zawieszenia lub wydalenia z szeregów DoH. *Heat*

Sytuacja się nie uspokaja przez jakieś pół minuty, w końcu Carl może mówić mimo heatu.

Carl: Spokojnie, będzie wszystko na miejscu jak tylko oddasz walizkę, Romanie Thunderze. Oczywiście szanuję fakt, że jesteś na urlopie i masz problemy rodzinne, o czym zarząd został poinformowany. Jednakże, jeśli tu jesteś jednak, jestem zmuszony zażądać zwrotu walizki Fight for Money, którą Scott Black wywalczył i która do Ciebie nie należy.

*Cisza*

Carl chce mówić, ale...

<> Scott Black Theme Song <> 


Wygląda na to, że Scott Black w stanie niecierpliwości sam jest gotów upomnieć się o sprawiedliwość...

Scott: Carl, doceniam Twoje działania, ale samymi deklaracjami nic nie zdziałasz. Zresztą, oczywistym jest, że Roman nie wziął urlopu ze względu na problemy rodzinne... To jest zwyczajny tchórz i pieprzony złodziej. Do tego zazdrosny, pieprzony tchórz i złodziej. <Buczenie> Buczycie na mnie, tak? Spójrzmy prawdzie w oczy... to ja więcej osiągnąłem od niego odkąd tu jestem i to w bardzo krótkim czasie. Romanek Wasz nie jest w stanie nawet porządnie się przyłożyć do walki. Nic nie zrobił poza kradzieżą czegoś, co nie należy do niego. No dalej, Roman - jak jesteś taki cwany, wyskocz ze mną na solówkę tu i teraz!

*Scott czeka*

<> Eric Theme Song <> 


Nie Roman, a Eric teraz wychodzi z mikrofonem, by ogłosić coś...

Eric: Scott, Scott, wyluzuj. Spokojnie, Brachu. Musisz wiedzieć, że sprawa z Romanem zostanie rozwiązana. Zajmę się tym...

Carl: Sekundkę, Eric. Po coś tu przylazł? Zwłaszcza, że nie potrafisz się zająć niczym i każdy uprawia tutaj wolną Amerykankę - robią co chcą, kiedy chcą, jak chcą i gdzie chcą. Wiesz jak to się nazywa? Anarchia. Pokaż mi choć jeden dowód na to, że panują tu ład i porządek...

Eric: Nie unoś się, Carl... Zajmuję się tym wszystkim najlepiej jak umiem. Ty może tego nie dostrzegasz, ale pomijając ten incydent z Romanem Thunderem nie ma tu żadnej anarchii. Chcesz dowód? Proszę bardzo, otrzymasz go teraz. Wyznaczam walkę. Scott Black. Co powiesz na mały rewanżyk? Dzisiaj, tu i teraz Twoim przeciwnikiem będzie nie kto inny tylko Arron! *Widownia cheeruje*

Scott: Dawaj go tu i to już...


Moment! Roman Thunder wpada od strony tłumu i traktuje znienacka Scotta Stingerem (Spear), po którym dorzuca Punche w parterze. Potem wstaje i zaczyna go okopywać oraz traktować Stompami wściekle, co powoduje wyrzucenie Blacka z ringu. Roman idzie szybko po stalowe schodki...

Eric: Co tu się... ochrona!!! Ochrona!!!

Carl: No i widzisz? To się nazywa Twoje panowanie...

Roman ma stalowe schodki w międzyczasie i próbuje nimi walnąć w Scotta usadowionego przy metalowym słupie w rogu ringu, ale... nie trafia! Scott wykonuje Half Nelson Suplex, a potem idzie z mikrofonem do swojego wroga.

Scott: Oddawaj moją walizkę, Ty sku...

Ochrona oddziela obu od siebie. Słychać na arenie jednak głosy niezadowolenia z tego powodu. Nagle Scott próbuje się wyrwać i traktuje Elbowami ochroniarzy, którzy próbują go oddzielić od Romana, który jest wyprowadzany przez innych na zaplecze. Scott się wyrywa i traktuje Thundera Punchami, lecz on odpowiada tym samym. Black krzyczy do Romana: "Już nie żyjesz!" oraz "Odzyskam to!". Thunder zostaje zabrany na zaplecze przez ochronę. Teraz Scott nabuzowany czeka na swoją walkę.

<> Arron Theme Song <>



Arron  i jego ukochana gitara kierują się do ringu. Już za chwile czeka go walka z Mr. Fight For Money - Scottem Blackiem. Spokojnie wchodzi do ringu i i przygotowywuje się do swojej walki.

<gong>

Zaczynamy walkę oficjalnie. Obaj panowie krążą chwilę wewnątrz ringu i po chwili wchodzą w zwarcie siłowe. Siłują się póki co bez większej przewagi dla każdego. Siłują się i siłują. W końcu Scott przechodzi za plecy przeciwnika i próbuje na nim wykonać German Suplex, ale dostaje za próbę łokciami w twarz, po czym to Arron przymierza pod Germana, jednak kończy się to podobnie. Scott pcha Arrona na liny odwrócony do niego plecami, po czym bierze rozbieg i próbuje Running Big Boota, lecz Arron blokuje zamiar wykonania tej akcji. Obraca Blacka tyłem do siebie i chce mu sprzedać Backdrop Suplex, ale Scott blokuje nogą przed wykonaniem tej akcji. Arron go w tej sytuacji popycha do narożnika i próbuje Corner Elbow Smashu, ale nie trafia i na dodatek sam inkasuje Corner Enzuigiri... nie... łapie Scotta za nogę i próbuje Dragon Screw Leg Whip, lecz Black traktuje go Enzuigiri. Arron nie wydaje się być aż tak ogłuszony tą akcją, ale po chwili Black opuszcza ring, żeby... wziąć metalowe krzesło. Tauntuje z nim uderzając o matę i próbuje wymierzyć cios z niego Arronowi, lecz nie tylko nie trafia, ale również upuszcza je po zbyt mocnym zamachu, a Arron powala go Lariatem. Teraz on przejmuje krzesło i zaczyna się bicie nim leżącego. Raz, dwa, trzy, cztery... po tylu uderzeniach Scott Black wyślizguje się z ringu pod dolną liną... pięć, bo jeszcze zostaje rzucony tym krzesłem w głowę. Arron nie czeka, tylko ustawia się na apronie, by wykonać z niego Sommersault Senton i to mu się udaje. Trafia! Akcja przenosi się na widownię, gdy tylko Arron posyła przez barierki swojego oponenta Irish Whipem z dużą siłą. Jednak obaj nie oddalają się za bardzo, bo Arron w głowie ma plan, a jest nim Backbreaker o barierki. Trafiony! Sędzia zaczął już wyliczać powoli obu poza kwadratowym pierścieniem, a dominujący zawodnik traktuje drugiego Irish Whipem na stalowe schodki. Arron wraca do ringu, ale tylko po to, aby zresetować liczenie. Bierze te stalowe schodki o które rzucił Blacka, podnosi je i próbuje nimi przymierzyć... Drop Toehold od Scotta! Arron zalicza głową schodki przy upadku. Black bierze wcześniej użyte stalowe krzesełko i czeka aż jego rywal przyłoży głowę do góry stalowych stopni, żeby wymierzyć mu mocny cios krzesłem w głowę. Aaron podnosi głowę na stalowe stopnie, a Scott sprzedaje mu... nie... Arron ucieka w ostatniej chwili, sprzedaje Stomach Kick rywalowi, a na dodatek przejmuje krzesło i cios w plecy. Black upada na stopnie i mamy pięć razy w brzuch uderzenia. Arron znów resetuje liczenie. Jeszcze dwa ciosy w brzuch krzesełkiem i wracają do ringu z czego Arron z siedziskiem przy sobie... Pin... 1... kick-out. Pomimo tylu strzałów krzesłem jakie Scott otrzymał, odkopał po jednym klepnięciu. Arron chce wymierzyć kolejny raz krzesłem w Scotta, ale myśli chwilę i je odrzuca. Woli założyć Side Headlock w parterze i osłabić go przynajmniej. Założony. Scott Black póki co przeżywa męczarnie na deskach. Arbiter pyta się go czy chce się poddać kilka razy, a za każdym Black odmawia. W końcu po szóstym "Nie!" nakręca się i bije w brzuch Elbowami Arrona. Następnie pcha go na liny, uwalnia się i mamy Shoulder Tackle od Scotta. Po chwili mamy Stomach Kick i Roundhouse Kick dla Arrona, który dopiero co powstał... Pin... 1... kick-out. Role się odwróciły przynajmniej na moment, a Scott idzie teraz wyjąć coś spod ringu. Co to będzie? Kolejne krzesełko? Nie, to stół i kilka krzeseł. Arron jednak zdążył się pozbierać i ledwie co Black wrzucił przedmioty do ringu, a został powalony Running Shoulder Blockiem. Arron patrzy przez chwilę na krzesła, ale kiwa głową przecząco. Ustawia teraz rękę Blacka przy metalowym słupie narożnika i próbuje ją osłabić stosując uderzenia o ten słup. Jedno... ałć, nawet jedno musiało boleć! I jeszcze kolejne. Lewa ręka Scotta Blacka ucierpiała po technicznym, ale niezbyt fajnym zagraniu jego oponenta, który teraz dopiero bierze krzesło, by uderzyć. Czy trafi w lewe ramię? Mierzy, ale nie dość, że skusił to jeszcze zainkasował Neckbreaker na posadzkę wokół kwadratowego pierścienia z kontry. Black wrzuca go do ringu i przypina... 1... kick-out. Mamy chwilę potem serię Angry Stompów sprowadzających Arrona do narożnika. Scott nie będzie próżnować... ustawia krzesełko przy jego twarzy i mierzy z Corner Low Dropkickiem... tak! Mamy to! Nie ma przypięcia jednak. Co siedzi w głowie tego zawodnika? Moment... stół jeszcze świeży, złożony znaczy się. Scott ustawia go w przeciwległym narożniku, a krzesła jednak decyduje się wykopać poza ring. Teraz mamy Irish Whip od Blacka... skontrowany... nie! Arron resztką sił leci na stół, ale się zatrzymuje. Gdy Scott naciera na niego, zostaje przechwycony i mamy Exploder Suplex? Nie! Black kontruje na DDT! Pin... 1... 2... kick-out. Scott postanawia lepiej ustawić stół w narożniku po chwili, żeby to miało ręce i nogi. Stoi teraz pod większym kątem, poprawienie ot co. Jednak teraz liczy się wykończenie rywala. Black ustawia Arrona pod Brainbuster i mamy to. Arron wydaje się póki co być bez większych szans, a na domiar złego dla niego, Scott wchodzi na narożnik i wykonuje Moonsault! Pin... 1... 2... kick-out. Black dominuje większość starcia. Próbuje kolejnego Moonsaultu, ale tym razem nie trafia, a Arron traktuje go Tornado Spin Kickiem, gdy ten jest na klęczkach. Do tego dorzuca Swinging Vertical Suplex... Pin... 1... 2... kick-out. Arron przypomina sobie, że z deka uszkodził lewą rękę przeciwnika. Wykręca ją, po czym wchodzi na liny i wykonuje Arm Twist Ropewalk Chop! Pin... 1... 2... kick-out. Scott krzyczy z bólu, a Arron nie skończył jeszcze z nim, bo dorzuca Bridging Northern Lights Suplex... 1... 2... kick-out. Teraz mamy serię Low i Middle Kicków od Arrona dla powstającego Blacka, ale ten odwdzięcza się Elbowami w twarz swojego oponenta. Kick! Elbow! Kick! Elbow! W końcu Scott mierzy z Discus Elbow Smashem, ale nie trafia i mamy Backdrop Suplex! Pin... 1... 2... kick-out! Arron ustawia teraz krzesło na przeciwległym do stołu narożniku... tam gdzie wcześniej odbiło mu się od głowy krzesło po Low Dropkicku, tyle, że między drugą i trzecią liną w rogu. Arron teraz Irish Whipuje Scotta prosto na krzesło... trafia z tym. Nie przypina, tylko wynosi go pod Powerbomb... czy walnie nim o stół? Moment... Hurricanrana od Blacka? Nie... Black i Arron się bronią zaciekle przed załadowaniem się na stół tak przez dwadzieścia sekund. W końcu Arron klepie Scotta i wykonuje Corner Powerbomb na stół! Scott powalony, a Arron też nie wydaje się być w pełni sił. W końcu się namęczył. Sędzia rozpoczyna liczenie... 1... 2... 3... 4.... Arron czołga się do leżącego w narożniku przeciwnika... 5... 6... 7... doczołgał się... Pin... 1... 2... kick-out! Niemożliwe! Arron po chwili wyślizguje się z ringu po kolejny stół. Zauważa też stertę krzeseł, którą rzuca na środek w razie czego. Stół zostaje rozłożony i to nad krzesłami po krótszej chwili. Czyżby Arron chciał doszczętnie wykończyć konkurenta? Szykuje go sobie teraz stawiając go na stół. Czyżby The Impact of Gravity (Double Rotation Moonsault) w drodze!? Arron przymierza, ale czym szybciej Black dociera do lin, by zachwiać równowagę celującego w niego oponenta! Scott wchodzi na narożnik i mierzy z zamiarem Superplexu, lecz Arron go odrzuca i znowu Black chce dobiec lin, ale Arron się ewakuuje w ostatniej chwili... Moment... Arron zostaje powalony Lou Thesz Pressem jak się tylko odwraca, a gdy Arron go odrzuca od siebie... Trouble in Paradise! Będzie Pin? Moment... dwóch zamaskowanych typów atakuje Scotta Blacka. Leją go bez litości w parterze. Punche wymierzane równo! Po chwili chcą dorzucić Aided Snap Swinging Neckbreaker, ale czekajcie... Magnum pojawia się z krzesełkiem i leje tę dwójkę zamaskowanych ludzi! Są zmuszeni puścić Scotta. Arron robi wielkie oczy, a akcja przenosi się za ring. Dwóch niezidentyfikowanych typów dostaje lanie ze stalowego siedziska. Czym prędzej uciekają w tłum, a sam Arron patrzy na całe zajście jakby czegoś takiego nigdy na tym świecie nie było... Moment... Roll-up od Scotta Blacka! Pin... 1... 2... 3! 

HERE IS YOUR WINNER: SCOOOOTT BLAAAACK!

REKLAMA.

Jesteśmy na zapleczu, gdzie JoJo biegnie za idącym korytarzem mistrzem.

JoJo: Jacob! Jacob! O.. Dziękuję. *dyszy* Cholerne obcasy..

Jacob: Spookojnie Jo, już stoję. Co Cię do mnie sprowadza?

JoJo: Chwileczkę.. Okej. Chciałabym zająć Ci chwilę i zadać kilka pytań. Chyba nie masz nic przeciwko?

Jacob: Pytaj śmiało.

JoJo: Więc.. Wszyscy widzieliśmy sytuację z openeru. Widać po Tobie, że jesteś bardzo pewny siebie i nie traktujesz Scotta poważnie. Czym to jest spowodowane?

Jacob: Czym? To łatwe. Popatrz na niego, a potem na mnie, na niego i na mnie.. Już widzisz różnicę? Właśnie. Black to mały chłystek, który nie ma prawa mi zagrozić. Fakt, może i posiada tę zasraną walizkę, ale nigdy nie uda mu się być dla mnie jakąś obawą. Wie o tym biznesie tyle co nic, a ja wiem jak to wykorzystać, na swoją korzyść. Black boi się swojego cienia.. Widziałaś chyba jego strach w oczach kiedy na mnie patrzył. No właśnie. Nie wiem jakim cudem zdobył kontrakt, ale to go nie ratuje, zawsze polegnie.

JoJo: Rozumiem.. Chciałbyś stoczyć z nim walkę, czy może czekasz na poważnego rywala?

Jacob: Oczywiście, że czekam. Nie będę brudził sobie rąk jakimś podrostkiem. Jo, sama pomyśl.. Czy z takim gnojkiem, można wykręcić coś dobrego? *do Jacoba dzwoni telefon* Wybacz Jo, czekałem na ten telefon, dzięki za wywiad.

Adams poprawia pas i odbiera telefon. JoJo uśmiecha się do kamery, a my wracamy na arenę.

<> Polish Warrior Theme Song <>



Poddenerwowany, ale ironicznie uśmiechnięty Warrior zmierza do ringu. Nie wie kto będzie jego dzisiejszym rywalem, ale jest bardzo pewny siebie. Wchodzi pomiędzy linami, a po chwili wskakuje na narożnik przyjmując pozę Adonisa.

<> Scott Smith Theme Song <>


Oh my! To Scott Smith jest dzisiejszym rywalem Polish Warriora! Phenomenal wychodzi na stage w typowym dla siebie stylu, a Viper w narożniku parska śmiechem. Scott pewnie kieruje się w stronę Warriora i zajmuje miejsce w przeciwnym narożniku.

<Gong> 

Czas na rozpoczęcie dzisiejszego pojedynku, który może się okazać dosyć ciekawy. Polish Warrior przechodzi w Headlock odbijają się od lin i mamy Shoulder Block. Po czym Randy Polish Warrior wyrzuca rywala poza ring. Scott Smith łapie się za głowę i widać, że nie jest zadowolony z sytuacji. Smith próbuje wejść do ringu ale szybszy był rozpędzony Warrior, który zdążył wykonać Baseball Slide. Smith powoli wstaje Warrior jest już przygotowany, ammy próbę flapjacka w barykady, jednak akcja nie doszła do skutku, gdyż Scott Smith obronił się łokciami i akcja można powiedzieć, że poszła w gwizdek. Smith natychmiast to wykorzystał i wszedł w rywala mocnym barkiem wpychając, go w barykady. Musiało to boleć, jednak jego to nie obchodzi. Polish Warrior złapał się za plecy widać, że mocno ucierpiał w tej akcji. Jednak to nie wszystko, co na niego przygotował dla niego Scott Smith. Szybko wrzuca swojego przeciwnika do ringu i przechodzi do pierwszego przypięcia 1....Kick-Out! Nic z tego za wcześnie jeszcze na przypięcia. Smith podnosi swojego opponenta Irish Whip w stronę lin Polsih Warrior się obudził mamy zwarcie siłowe. Scott Smith odbija się od lin i to właśnie on wykazuje swój spryt wykonując na swoim przeciwniku Discus Punch. Warrior jest w narożniku Scott natomiast zbiera siły i mamy Bronco Buster dosyć lekceważący, pin 1.....Kick-Out! Polish Warrior widać dalej ma siły, jednak widać po jego przeciwniku, że także jest zdeterminowany by zwyciężyć w tym pojedynku. Scott Smith podnosi swojego opponenta Inverted Atomic Drop odbija się od lin i mamy Lariat ścinający JEDE...KICK-OUT! Nic z tego Scott jeszcze nie ma pretensji do arbitra. Zawodnik próbuje wyrzucić z ringu swojego opponenta, co mu się do końca nie udaje. Sprytny Polish Warrior jest przy krawędzi, jednak nieudana próba crossbody. Zdeterminowany Scott Smith aplikuje Leg Sweep i niebezpiecznie ląduje na karku rywala. To mogło się źle skończyć dla Warriora. Kolejny pin 1....2.....Kick-Out! Scott Smith podnosi swojego przeciwnika zapina Wristlock i wykonuje teraz całą serię Multiple Chops! Warrior został sprowadzony do narożnika i musi się bronić przed atakami przeciwnika. Scott Smith jednak uwielbia być głównym aktorem w pojedynku. Rozpędza się i wykonuje potężnego splasha w narożnik 1....2.....Kick-Out! Scott Smith wchodzi na narożnik i widać, że masz już przygotowaną akcję jednak, czy ona przyniesie tego owoce. Otoż nie! Randy przerwał ofensywę swojego przeciwnika i ruszył w stronę narożnika. Mocny cios wylądował na twarzy przyciwnika. To zahamowało Smitha. Polish Warrior próbuje wykonać Superplex, jednak Scott Smith się nie daje i dorzuca od siebie Punche, które ratują go przed niebezpieczną akcją. Polish Warrior próbuje zaczerpnąć oddechu, ale nie na długo, ponieważ chce już teraz za aplikować na swoim opponencie Front Superplex, jednak ta akcja też nie dochodzi do skutku i widzimy walkę przy linach, która się utrzymuje przez dłuższy czas. Polish Warrior broni się Punchami. Niestety nie na długo, gdyż Scott Smith wykonuje serię Gutkicków wprost w rywala. Scott śmieje się arogancko i próbuje wynieść Warriora pod Powerbomb! Polish Warrior jest chyba nieświadomy, co się szykuje na niego, ale wspaniale kontruje na Super Frankensteiner! To jest szansa dla Randy'ego Polish Warriora, żeby ruszyć do ofensywy. Co niestety nie jest proste, gdyż zawodnicy czują trud tego pojedynku. Pierwszy wstaje obolały Polish Warrior od razu po nim wstaje jego opponent. I rozpoczynamy Comeback Sequence wg Warrior Clothesline jeden...drugi podnosi się rywal i mamy solidnego Flapjacka na liny. Scott zdecydowanie znajduje się we świecie Polish Warriora. Randy próbuje wykorzystać nie uwagę przeciwnika i wykonuje na nim PWC (RKO)! Niesamowita akcja wykonana przez Warriora. Warrior pinuje rywala 1....2....kickout! Scott pokazuje, że chce walczyć dalej! Warrior chwilę myśli po czym okopuje rywala z całej siły, w oczach Polish Warriora widać ogromną wściekłość, widać, że ten zawodnik chciałby czym prędzej zwyciężyć w tym pojedynku. Warrior podnosi swojego rywala po czym rzuca nim w narożnik. Randy uderza z całej siły głową rywala o narożnik, pomimo uwag sędziego Randy robi to dalej, w końcu Warrior podnosi rywala i wykonuje na nim Neckbreakera! Randy czeka aż jego przeciwnik wstanie. Scott wstaje a PWC (RKO) już w drodze! Jednak Scott odpycha przeciwnika i mamy BeerFest(Phenomenal Forearm)! Nie trafia! Scott nie trafia swoim signature! Warrior wykorzystuje zdziwienie rywala i wykonuje Boston Crab, Scott krzyczy z bólu, zawodnik już ma klepać, jednak w ostatnim momencie dociera do lin! Randy podnosi rywala, Scott wraca zza światów i wykonuje na rywalu superkicka pin 1....2..kickout! To o wiele za mało na Warriora! Scott dalej w offensywie, bierze Warriora do Cash(Styles Clash)! Jednak Warrior sprytnie wychodzi z opresji po czym odpycha rywala do narożnika. Warrior wykonuje serię gutkicków w narożniku, jednak Kolejny superkick od Scotta! Scott wchodzi na trzecią linę! Moonsalt w locie.... Randy kontruje na PWC (RKO)! Mamy pin 1....2.....3! 

HERE IS YOUR WINNER: POOOLIISH WAAARRRIOORR!

REKLAMA.

Jesteśmy na backstage'u, gdzie kamera zauważa przechodzącego nieopodal Drizarda. Jednak niespodziewanie pojawia się James Black, który zaczyna okładać go pasem po głowie i plecach! Drizard chowa się rękami, jednak Black nie odpuszcza i kopie go prosto w plecy. Drizard upada na podłogę, a Black nasiada na niego i bez opamiętania okłada pięściami po całym ciele. Drizard zrzuca z siebie szalonego James'a i odsuwa się kawałek, by złapać oddech. Black szuka pasa, jednak Drizard szybko wstaje i nadeptuje na dłoń mistrza. Ten krzyczy z bólu, a Drizard łapie go za włosy i podnosi. Black jednak sprytnie kopie Drizarda w klejnoty! Drizard klęka na kolana, a mistrz dorzuca jeszcze siarczystego slapa. Zakłada pas na ramię i mówi.

James: Myślałeś, że jestem potulny? Nic z tego złamasie.

Black śmieje się pod nosem i odchodzi zostawiając obolałego Drizarda.

<> Jacob Adams Theme Song <>



Na stage'u pojawia się Jacob Adams, który jest buczany przez widownię. Ten kieruje w nią swój wzrok i zaczyna psychopatycznie się śmiać. Powoli idzie w stronę kwadratowego pierscienia, wciąż śmiejąc się z reakcji widzów. Wszedł już nad dolną liną do ringu i uniósł dłonie do góry, po chwili ustawił się w przeciwnym narożniku do wejściowego.

<> Lucas Good Theme Song <>


Słyszymy rozpoczęcie theme song'u Lucas'a. Światła przybrały kolor czerwony i zaczęły uderzać w arenę razem z rytmem bicia serca umieszczonego w muzyce wejściowej. Po krótkiej chwili z ringu zaczął wydobywać się gęsty, czerwony dym, który zasłonił całe wejście. Kamera próbując się "przebić" przez kłęby czerwonej przeszkody znalazła w niej Lucas'a Good'a. Idący na czworakach mężczyzna w demonicznym malunku kieruje się powoli w stronę rampy. Cała publika milczy. Gdy tylko theme zaczęło "uderzać" światła przybrały kolor biało-niebieski, a Lucas zaczął energicznie wstawać i rozprostowywać ramiona w stylu "samolotu" patrząc się w sufit. Zrobił to trzy razy zanim doszedł do kwadratowego pierscienia, gdzie usiadł w przeciwnym narożniku do tego, w którym siedzi Jacob. Rywale bacznie obserwują siebie nawzajem, sędzia już pojawił się w ringu.

Manollo: Ależ wejście!
Steve: Demon przybył.

Słyszymy potrójny gong rozpoczynający te starcie, obaj panowie podnieśli się z narożników i zaczęli zataczać duży okrąg, stopniowo się do siebie zbliżając. W końcu zapletli swoje dłonie o dłonie przeciwnika tymsamym zaczynając siłowanie. Te starcie jak łatwo można przewidzieć wygrał Jacob, który zdecydowanie przeważa Lucas'a masą. Adams wykonał Irish-Weep, który szybko odbił Good'a od lin. Big Daddy wziął rozbieg i przygniótł rywala swoją masą inkasując mu Thesz Press! Kilka potężnych uderzeń w czaszkę King of Demon'a. Jacob na tym nie poprzestał i potężnym lewym ramieniem uderzył jeszcze w tors Lucas'a.

Steve: Widać kto przeważa od początku.
Manollo: Nie można skreślać Lucas'a. Demon jeszcze się obudzi.

Jacob usiadł na Lucas'ie i spróbował zapiąć Boston Crab'a! Nie udało mu się to jednak, gdyż Lucas idealnie wywinął nogami, tak by przewrócić Jacob'a. Rozśwcieczony Big Day rozpędził się by powalić Demon'a Clothesline'm, ale Lucas perfekcyjnie zareagował i sprzedał mu szybki Gut Kick. Jacob jest oszołomiony, wykorzystuje to Mr. Good, który inkasuje mu szybki Cutter! Wchodzi na trzecią linę, unosi dłonie ku górze i wyskakuje z zamiarem wykonania Stomp'a! Znakomicie jednak uniknął tego Jacob, który się przeturlał, a Lucas wylądował na stojąco. Jacob zdążył wstać, ale to Good miał już przygotowany plan ataku. Adams wziął w niego rozbieg, jednak to Lucas niesamowitym Spinning Heel Kick'iem prosto w tył głowy ponownie oszołomił Jacob'a! Big Daddy znalazł się przy linach i szybko przez nie wypadł, bowiem King of Demon wbił się w niego potężnym Drop Kick'iem! Jacob Adams leży poza ringiem. Wykorzystuje to Lucas Good, który bierze fantastyczny rozbieg i wylatuje na Eater of Fear'a Moonsoalt'em!

Steve: Walka zaczyna nam się rozkręcać.
Manollo: Dobre wymiany ciosów, ale to Lucas z delikatną przewagą, jeżeli chodzi o ich jakość.
Steve: Jacob na pewno nie powiedział jeszcze ostatniego słowa.

Good jest w gazie, sędzia zaczął liczyć "ONE.. TWO..". Lucas poniósł już Jacob'a i wyniósł go do Neckbreaker'a, ale Adams wiedział co go czeka! Natychmiast złapał się szyi Lucas'a i zapiął mu Koji Clutch, padając z nim na ziemię jeszcze ułozył nosę na karku rywala! "THREE.. FOUR..". King of Demon odklepuje, ale sędzia wciąż wylicza; W końcu zawodnicy są poza ringiem! "FIVE.. SIX..". Rzecz jasna prześmieszna widownia wciąż chant'uje "TEN, TEN, TEN". Lucas przestał dusić rywala, ten jednak stracił chwilowo przytomność. Podniósł go i wrzucił do ringu z trudem, sam ustawił się na zewnętrznej krawędzi. Adams wciąż leży nieprzytomny, a Lucas przy pomocy lin wzbija się w górę wykonując 450 Splash! Natychmiastowo przypina rywala. RAZ, DWA.. RopeBreak! Nie przewidział tego Good, ale Adams, który powoli wraca do żywych ułożył lewą nogę na dolnej linie. Zdenerwowany Amesome Man przeturlał olbrzyma na środek ringu i spróbował szczęścia jeszcze raz! RAZ, DWA.. KICKOUT'uje w ostatniej chwili Jacob, który odzyskał przytomność.

Steve: Ależ akcja!
Manollo: Zniszczony kompletnie Jacob, który w ostatniej chwili zdołał odkickout'ować.

Mr. Good nie wierzy, łapie się za głowę i mocno się w nią stuka, śmiejąc się przy tym psychopatycznie. Słyszy oklaski widowni, podchodzi ponownie do swojego rywala i łapie go do klinczu MOONLIGHT'a (Crucifix Powerbomb). Już wynosi Adams'a, kiedy ten zeskakuje na proste nogi i oszałamia Lucas'a szybkim Enzigiuri! Good w szoku, Big Daddy bierze rywala w klincz i mamy Overhead Belly-To-Belly Suplex! Lucas przelatuje przez pół ringu, ale Eater of Fear nie przestaje atakować, tymsamym podchodzi do Good'a i inkasuje mu kolejny Overhead Belly-To-Belly. Jacob Adams poczuł przypływ energii. Wyniósł przeciwnika na swoje barki przy pomocy narożnika i mamy VESTIGE (Joker Driver) od Big Daddy'ego! Adams przypina, RAZ, DWA.. KICKOUT'uje jednak bezpiecznie Lucas Good.

Manollo: Kapitalnie to zrobił Adams!
Steve: Jak Lucas mógł po czymś takim odkopać?
Manollo: Kosmicznie wyrówanana walka.
Steve: Obaj chcą zwyciężyć walkę wieczoru; To normalne.

Obaj panowie leżą wycieńczeni obok siebie, pierwszy podnosi się Jacob. Z wielkim trudem, podpierając się maty, kieruje się w stronę narożnika i tam czeka, aż jego rywal się podniesie. Lucas Good po dłuższej przerwie, jeszcze oszołomiony dociera do lin i przy ich pomocy bardzo powoli wstaje. Trzęsąc się jeszcze idzie w stronę Jacob'a, który już kompletnie oprzytomniał. Adams głośno się zaśmiał i wziął rozbieg, potężnym Dropkick'iem w tors posłał rywala w narożnik, a ten się od niego odbił układając się na plecach na macie ringowej. Best High Flyer leży kompletnie bez siły, Adams jeszcze sprzedał mu kilka potężnych kopnięć w brzuch i udał się na narożnik. Wyskoczył z zamiarem wykonania Big Splash'a, ale jakimś cudem Lucas znalazł resztki sił i uniósł kolana, tak by Jacob nadział się na nie brzuchem. Adams padł na matę, wijąc się z bólu od uderzenia. King of Demon wie, że to jego szansa. Lucas wchodzi na trzecią linę, wyprostowywuje obie ręce przed siebie i wyskakuje! HIT THE GROUND (Coup The Grace) w Jacob'a! Lucas natychmiastowo przypina! Widownia liczy wraz z arbitrem. RAZ, DWA... RopeBreak! Drugi raz noga Jacob'a na ostatniej linie!

Manollo: Niesamowite!
Steve: Ależ spryt Jacob'a. Lucas będzie się musiał namęczyć, jeżeli chce wygrać w tym starciu.

Mr. Good wciąż niedowierza, pokazuje sędziemu trzy palce, ale ten wciąż nieugięty. Widownia cheeruje "This is Awesome". Lucas powoli wstaje, podnosi z trudem olbrzyma i mamy Irish Weep do narożnika, kontruje to jednak Jacob i obaj panowie zderzyli się Clothesline'ami. Uczestnicy dzisiejszej walki wieczoru oszołomieni, ale jeszcze nie padli na matę, po chwili jednak Adams bierze rozbieg i ma zamiar wbić się w Lucas'a Spear'em w narożnik! Good kontruje jednak do STRONG'a (Panama Sunrise)! King of Demon wskakuje na narożnik, wyskakuje, ale w tym momencie mamy niesamowitą kontrę od Jacob'a! DEAD END (Rock Bottom) na Lucas'ie! Co za akcja!

Steve: To musi być koniec!
Manollo: Kompletnie zaskoczony Lucas, Jacob przed wielką szansą!

Obaj panowie leżą na macie wyczerpani, Adams podchodzi do Good'a z zamiarem przypięcia. Kładzie się na Lucas'ie kiedy ten w momencie nieuwagi Jacob'a zapina na nim STRONG LOCK (Arm Trap Cross-Legged STF)! I w tym momencie sytuacja wywraca nam się do góry nogami! Adams nie wytrzymuje, rozgląda się rozpaczliwie w poszukiwaniu pomocy.

<> Gran LOC Theme Song <>


Jacob Adams odklepuje, ale sędzia tego nie widzi, bowiem rozprasza go theme innego zawodnika Heroes Night! Gran LOC'a jednak nigdzie nie widać, widownia zaczęła bardzo głośno cheerować. Lucas wciąż trzyma dźwignię na Jacob'ie, a ten ciągle odklepuje. Nieuważny sędzia jednak szuka wzrokiem Gran'a. W końcu, gdy sędzia zauważył klepanie do ringu wślizgnął się Gran LOC! Gran LOC natychmiast rzuca się na Lucas'a!

Manollo: Gran LOC!
Steve: Widać, że chce coś sobie wyjaśnić z Lucas'em.

Sędzia natychmiast nakazuje przerwać spotkanie i słyszymy potrójny gong. Adams leży prawie nieprzytomny na macie a LOC wciąż obija potężnymi kopnięciami King of Demons'a.

HERE IS YOUR WINNER: LUCAAAS GOOOD! (via DQ)

Jednak nie słyszymy żadnego theme song'u, bowiem zwycięzca tej batalii jest wciąż obijany przez olbrzyma. Wielkie monstrum bierze rozbieg, zaśmiał się przed tym jeszcze głośno i naskakuje na głowę Lucas'a! DESTRUIDOR DE CEREBRO (Curb Stomp) prosto na głowę Good'a! Mężczyzna natychmiastowo stracił przytomność pod wpływem ciężaru Gran LOC'a. Słyszymy chanty "LOC is Gonna Kill You". Gran podchodzi do swojej ofiary, wynosi ją na barki i wykrzyczał coś w niezrozumiałym języku. TOUCHDOWN (Reverse AA) na Awesome Man'ie! Good nieprzytomny, zaczął krwawić z łuku brwiowego. Big Daddy nie kończy tej ofensywy i zapina potężny GHETTO LOCK (Sleeper Hold) na Lucas'ie! W końcu kilku sędziów przybiega do ringu i odpycha potwora od Good'a. Zaraz za nimi wbiega słuzba medyczna z noszami, która umieszcza powoli na nich mężczyznę.

Steve: To nie wygląda dobrze dla Good'a.
Manollo: Fatalnie wręcz.

Zdenerwowany z powodu porażki przez dyskwalifikację Jacob wychodzi powoli z ringu, już jest na połowie rampy kiedy słyszymy...

<> Polish Warrior Theme Song <>


Steve: Polish Warrior?!
Manollo: Co jest do cholery?

Kompletnie zdezorientowany Adams zostaje powalony przez wybiegającego zza backstage'u Polskiego Wojownika. Warrior podniósł swój cel i rzucił nim w dół rampy, a Jacob się przeturlał. W tymsamym czasie obecni w ringu sędziowie są zbyt zajęci Gran'em, by zainterweniować. Kacper podchodzi już do Eater of Fear'a, dokłada mu potężne kopnięcie w brzuch i wyciąga spod ringu stół, który rozkłada poza ringiem. Mężczyzna rozsypuje na nim pinezki oraz układa SletchHammer na miejscu "głowy". Widownia cheeruje, jednak jest przerażona tym jak kończy się dzisiejsza gala. Polish Warrior podnosi z trudem swojego przeciwnika, ale ten znajduje siły by wynieść go do DEAD END (Rock Bottom)! Zaskoczony Kacper kontruje w porę i w ostatniej chwili mamy PWC (RKO) prosto na stół z pinezkami! Obaj mężczyźni niewyobrażalnie cierpią, ale to ciało Jacob'a pinezki przeszyły bardziej.

Steve: O co tutaj chodzi?
Manollo: Nie mam pojęcia, ale tyle krwi już dawno nie widziałem.

Ekipa medyczna już wynosi Lucas'a z ringu. Wychodzą poza kwadratowy pierścień kiedy Gran LOC odpycha pięciu sędziów rozprostowywując ramiona i wybiega poza ring. Zrzuca silnym uderzeniem Lucas'a z noszy, tak by uderzył on w barykady. Lucas powoli odzyskiwał przytomność, kiedy już jest w pełni świadomy tego co właśnie się dzieje. Gran LOC ruszył w niego i mamy Spear! Nie, jednak nie! Good odsunął się w prawo, a LOC uderzył głową w barykadę niszcząc ją. Mr. Good powoli się podniósł, całą twarz ma we krwi, jednak ma zamiar zemścić się na swoim oprawcy. Podnosi z trudem leżącego Gran LOC'a i podchodzi do niszczonego stołu, na którym leżą Jacob Adams, a na nim Polish Warrior. Odrzuca go na nich i sam wchodzi na narożnik. Unosi dłonie ku górze i wyskakuje na rywali! HIT THE GROUND (Coup The Grace) w końcu zainkasowane! Wszyscy czterej leżą na resztkach stołu, kompletnie zniszczeni. Nie trzeba było długo czekać, żeby podjechał ambulans i ekipa medyczna usunęła ich z terenu ringu, a ekipa techniczna poprzątała stół, pinezki oraz krew poza ringiem.

Steve: Co za widok!
Manollo: Niesamowity koniec, ale ucierpiał w nim absolutnie każdy.
Steve: Myślę, że LOC i Warrior zrobili sobie więcej krzywdy niż pożytku z tych ataków, nie mniej sygnał jest jasny - zaatakowali Lucas'a i Jacob'a, a to musi coś znaczyć.
Manollo: Tylko co?
Steve: Tego nie wiemy, ale na pewno się dowiemy na kolejnym Heroes Night, dziękujemy za uwagę i do usłyszenia!


Tym akcentem kończymy kolejne wydanie Heroes Night! Zapraszamy na kolejne już za tydzień, czekajcie na nie!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz