Witamy wszystkich zgromadzonych na arenie! Rozpoczynamy kolejne wydanie DvH! Fani witają zawodników gromkimi brawami i okrzykami, a wokół ringu wybuchają fajerwerki.
<> Thomas John Theme Song <>
>> Oho. Show rozpoczyna Thomas John, który pojawił się na zapleczu podczas ostatniego show. Kieruje się do kwadratowego pierścienia z mikrofonem. Cóż ma do powiedzenia?
Thomas: Witam Was, Kochani! *Cheer* Jak Wam się podobała pierwsza gala Doom of Heroes po powrocie? *Większość zdecydowana cheeruje* To świetnie, bo to co się działo zaskoczyło mnie mocno i raczej nie negatywnie. Heroes Night sczyściło praktycznie DoomDay. Nie oznacza to jednak, że nie szanuję DoomDay, bo do każdego człowieka mam szacunek. *Cheer* To jest prawda uniwersalna. W każdym razie pierwszą galę mamy już za sobą, czas się skupić na teraźniejszości, którą jest druga gala, hehe. Ratingi skoczyły, więc można śmiało mówić o teraźniejszości, a nawet przyszłości. Ciekawa jest też inna kwestia. Mianowicie The Guard *Mieszana reakcja* Wiecie, ja bym poniekąd, poniekąd cheerował ich głównie z tego względu, że pokazali na to, iż mogą być przyszłością tego biznesu jakim jest pro wrestling. W każdym razie miałem przyjemność spotkać tę trójkę na backstage'u ostatnio i wdałem się z nimi w "miłą" pogawędkę. Tak, wiem co oni mówili, ale puściłem to mimo uszu. Chciałem również dodać...
<> The Guard Theme <>
>> O wilku mowa. The Guard, czyli Luke Diamond, Zayn Rollins i Roman Thunder pojawiają się w tłumie z mikrofonami. Będą przemawiać.
Roman: O, jest nasz Rycerz Sprawiedliwości...
Thomas: O, jest i Big Dog...
Roman: Daruj sobie te uprzejmości, Thomas. Dobrze wiesz czego chcę.
Thomas: Wiem dobrze i mam tylko tyle do powiedzenia, że...
Roman: Nie kończ. Jeśli masz jaja to pokaż je teraz i to nie w sensie dosłownym, bo wymiotuję.
Thomas: No patrzcie. Śmieszek się znalazł.
Roman: Koniec tego dobrego. Przechodzimy do meritum...
The Guard schodzą w dół areny, by okrążyć ring. Thomas czeka na nich i krzyczy: "Śmiało!". Okrążają po chwili ring...
<> Marcus Theme Song <>
>> Marcus? Co on tu chce? Znaczy wiadomo, że jest jednym z oficjeli, ale co on tu chce?
Marcus: Luke, Zayn, Roman...! Widzę, że palicie się mocno do walki.
Luke: A Ty tu czego tu?
Zayn: Spływaj.
Marcus: Otóż przyszedłem Was tylko powiadomić o paru rzeczach. Pierwsza i bardzo ważna kwestia jest taka, że macie zakaz ruszenia Thomasa Johna.
Roman: A jak go złamiemy to co nam zrobisz? *Z szyderczym uśmiechem*
Marcus: Zostaniecie wywaleni na zbity pysk z DoH.
Roman: Tak myślałem. Thomas, Ty to jednak nie masz jaj. Skoro Ty ich nie masz to może Twój podopieczny Tetsuya będzie chciał ze mną walczyć?
Thomas: Masz to! I wiesz co...
Roman: Zamilcz. Nie dotrzymujesz słowa, które dałeś. Jesteś zwykłym hipokrytą.
Thomas: Nie skończyłem jeszcze...
Roman: Ale ja skończyłem.
Marcus: A ja nie. Luke, Zayn, Roman, co się Was tyczy mam jeszcze drugą ważną sprawę do Was. Otóż dzisiaj w main evencie zmierzycie się z przeciwnikami, których ja Wam wybiorę. A teraz drodzy widzowie, cieszcie się show!
Marcus odchodzi na zaplecze. Thomas obśmiewa The Guard, którzy chcą dalej go zaatakować. On na to "Śmiało!", ale wkurzone trio odchodzi na zaplecze.
Manollo: O Panie o Panowie, ale się tu dzieje od samego początku! Jednak! Co nas obchodzą jakieś potyczki starców z młodymi, skoro już za chwilę ujrzycie coś niesamowitego! Do akcji powróci Lucas Good, który zmierzy się z Jacobem Nixonem!
REKLAMA.
<> Lucas Good Theme Song <>
<> Lucas Good Theme Song <>
>> The Demon King Lucas Good wyłania się z kłębów dymu, ku uciesze publiczności. W typowym dla siebie stylu kroczy do kwadratowego pierścienia. W narożniku, w pełni skupiony czeka na swojego rywala.
<> Jacon Nixon Theme Song <>
>> Jest i on. Niedoceniony Jacob również obecny na arenie. Niemalże tanecznym krokiem, lekceważąco zbliża sie do swojego rywala Lucasa, jednak nie spuszcza z niego wzroku. Wskakuje między linami i już jest gotów do walki.
<gong>
Obaj ruszają w swym kierunku momentalnie wchodząc w klincz. Lucas bez problemowo wyślizguje się z niego i odbijając się od lin próbuje Clothselinu... Nixon sprawnie unika jego ataku przeskakując nad nim, obaj jednocześnie odbijają się od lin i jednocześnie obrywają Dropkickiem! Mimo bólu obaj szybko podnoszą się... Jacob rusza ale Good sprawnie rolluje go i sędzia odlicz...RAZ...DWA....Nixon odkpuje i momentalnie inkasuje Big Boot! Good wyczekuje aż wstanie i wymierza przepiękny Yakuza Kick, kolejny raz przypina, ale rywal szybko kickouttuje.... Lucas chwyta go za barki i próbuje podnieść ale ten niespodziewanie kontruje Spinebusterem w narożnik... Tam zasypuje Demona serią ciosów na tułów a następnie wykańcza wszystko Roundhouse Kickiem! Obolały Lucas bezwładnie osuwa się na matę a przeciwnik szybko wskakuje na trzecią linę.... Lucas jak gdyby nigdy nic wstaje i szybko zruca go poza ring za pomocą Springboard Enziugurii! Nixon próbuje się podnieść wpsomagając się barykadami i nie zauważa jak Lucas odbija się od lin i wykonuje Top Suicida! Good wyraznie w gazie... Robi sobie trochę miejsca na rozbieg... wyczekuje aż rywal się podniesie i Shotgun Dropkick!! Po raz kolejny podnosi oponenta aby wrzucić go do ringu sam, zaś wskakuje na trzecią linę i skacze na niego, ale ten szybko usuwa się i Good boleśnie ląduje na kolanach... Nie wygląda to kolorowo, być może doszło do kontuzji, ale Nixon niczym się nie przejmuje i bez wahania nokautuje go Knee Strikiem... Good doczołguje sie do narożnika próbując wstać ale znów obrywa Broncobusterem... Jacob ma swój "comeback" wsadza go na trzecią linę i próbuje Superplexu... Lucas nie daje mu się i po serii ciosów na tułów odpycha go od siebie wymierzając Diving Missile Dropkick!!! Mimo to w Demonie nie widać żadnych sił ani chęci kontynuowania walki... Obaj leżą poobijani po dwóch przeciwnych stronach ringu, po chwili w Lucasa coś tchnęło i zaczął sie wspinać po linach, chwiejnym krokiem rusza po DJX ale ten uderza go łokciem w tors. Obaj stoją na równych nogach, Nixon wymierza Bump porsto w twarz rywala, Good nie pozostaje dłużny i szybko oddaje, sytuacja powtarza nam się jeszcze kilka razy aż zawodnicy zupełnie tracą kontrolę i zaczynają w siebie naparzać z prędkością światła! DJX nie miał żadnych szans w tym starciu i po chwili Demon załatwia go xa pomocą Dragon Rush (Flipping release dragon) udaje się do narożnika skąd prowokuje rywala do podniesienia się..... I rusza z V_Triggerem(Running knee strike)!! DJX pada na matę a Lucas wskakuje na trzecią linę, jego akcja kończąca to już tylko formalność... Hit the Ground (Coupe de Grace), szybki pin.. RAZ..DWA..TRZY!
HERE IS YOUR WINNER: LUUUUUCAS GOOOOOOOOOD!
Good bierze się już do opuszczenia kwadratowego pierścienia, lecz nagle zamiera w bez ruchu... Po kilkunastu sekundach "zawieszenia się" powoli odwraca wzrok w stronę podnoszącego się DJX'a.
*Światła gasną i po chwili znów się zapalają*
Good pojawia się w stroju Demona i rzuca się na zszokowanego Nixona, po gradzie ciosów twarz Jacoba zalewa się krwią a Demon bierze krzesło i jakiś wór spod ringu. Z pomocą krzesła dokańcza egzekucję na DJX a następnie rozwiązuje wór który okazjue się pełen gwozi! Rozsypuje je po całym ringu a następnie wykonuje swej ofierze GoodBye (Bloody Sunday) prosto na nie.... Już zmierza w kierunku rampy, ale zawraca i chce dołożyć kolejne GoodBye (Bloody Sunday)....
<> Tony Butcher Theme Song <>
Do ringu szybko wbiega Butcher chcąc uratować Nixona, ale Demon szybko dokończa swe dzieło i zmasakrowany DJX po raz kolejny ląduje na stercie gwoździ...
*światła gasną*
Demon znika, a w ringu widać już tylko Butcher który woła pomoc medyczną do Nixona...
Manollo: Cóż za emocje. Nie spodziewałem się takiego powera w Nixonie, jednak to nadal za mało, żeby pokonać młodą legendę jaką jest sam Lucas. Miałem wrażenie, jakby w Gooda wstąpiło jakieś zło! Czyżby to jakiś znak?
> Przenosimy się na backstage, gdzie oku naszej kamery ukazuje się mąż Patrici - Marcus. Rozmawia on przez telefon. Znikąd pojawia się jednak sam Thomas, który kładzie rękę na ramieniu Hammer'a.
Thomas: Marcusie, odłóż prosze ten telefon. Masz teraz ważniejsze sprawy na głowie. Słuchaj no.. Znam Romana nie od dziś i wiem, że zmanipuluje swoich koleżków jak będzie chciał, byleby postawić na swoim. Nie chcę jednak, żeby The Guard podpadli mojemu podopiecznemu, więc liczę na to, że pogrzebiesz ich w ich walce dziś wieczorem..
Marcus: O nic się nie martw, wszystko mam załatwione. Skończy się panoszenie tej trójki, której szczerze mówiąc, sam mam już dość.
Thomas: Dopilnuj tego, resztą zajmę się sam. Wkrótce Roman może przekonać się o sile Tetsui, co będzie dla niego jednym z gorszych przeżyć w karierze.
Marcus: Co masz na myśli? Pamiętaj, że dziś Nakayama zmierzy się z długo niewidzianym i dawno zapomnianym Gregorem. Niby to niepozorny przeciwnik, ale miej oczy otwarte Thomasie, z nimi nigdy nic nie wiadomo.
Hammer wybiera numer w komórce i ponownie przykłada ją do ucha. Radośnie wita się z rozmówcą i odchodzi w głąb korytarza, zostawiając Thomasa, który tylko kręci głową.
> Z akcją wracamy do ringu, w którym przygotowany jest fotel, a na nim mikrofon. Czyżbyśmy spodziewali się jakiegoś przemówienia?
<> Jake Young Theme Song <>
>> Na arenie rozbrzmiewa muzyka Jake'a Younga, ale fani chyba liczyli na kogoś innego. Przywitali gwiazdora ogromnym buczeniem, ale niewzruszony Young żując gumę i uśmiechając się szyderczo wchodzi do ringu pomiędzy linami. Siada wygodnie na fotelu i zabiera głos.
Jake: Zamknijcie się już. Nikogo z nas nie obchodzi kogo lubicie, a kogo nie. Mam to w głębokim poważaniu, jednak nie przyszedłem Was tu uciszać. Mam Wam i w sumie.. Nie tylko Wam, do przekazania coś baaardzo ważnego. Może i nie udało mi się przejąć władzy, jak założyłem sobie na początku, *Jake wstaje z fotela* chociaż byłem już o włos.. Gdyby Patricia nie zażyczyłaby sobie wakacji, już dawno byłbym tu największym szefem. Z resztą.. Odwidziało mi się. Teraz, moim celem jest Razor i jego tytuł. Marzy mi się zostanie mistrzem i mam gdzieś, czy po drodze będę musiał skopać dwóch, czy dwudziestu rywali. CHCĘ I BĘDĘ POSIADAŁ TEN PAS.
<> Eric Theme Song <>
>> Wow! Jest i Eric! znów zaczyna się niezłe zamieszanie na gali. Eric spokojnie i z uśmiechem kieruje się w stronę Younga. Wchodzi do ringu i prosi o mikrofon.
Eric: Wait, wait, wait, wait... Że co? Ty chcesz pas? Kurcze, tak się składa, że masz pecha. Dlaczego? Już wyjaśniam. Chyba nieuważnie słuchałeś tego, o czym mówiliśmy tydzień temu. To MY jesteśmy lepsi i to HEROES NIGHT przejmuje wszystkie pasy mistrzowskie tego nędznego show razem z nim, żeby polepszyć jego byt i stworzyć imperium.
Jake: Zamknij się Eric, czy jakkolwiek masz na imię.. nieistotne. Powiem Ci coś szczerze. Atakując i bezczeszcząc nasze DoomDay, pokazujecie odwrotność tego, co powiedziałeś. Rozwalacie to wszystko, ponieważ jesteście gorsi, a Heroes Night NIKT, przeliteruję.. N I K T, nie ogląda, więc na siłę próbujecie się wcisnąć tutaj, żeby jakkolwiek zaistnieć. *Jake poprawia włosy i słucha cheeru fanów* Mina Ci zrzedła Eric, czyżbym trafił w samo sedno? Co za pytanie! OCZYWIŚCIE! A mistrzem zostanę ja i musisz się z tym pogodzić, frajerze.
Eric: *śmiech* Na szczęście, to nie Ty ustalasz reguły, tylko ja. I Twoje gadanie tutaj jest tu zbędne. Jeśli chodzi o Razora i nowego mistrza Stanó Zjednoczonych, to już ja doskonale wiem, kto powinien zdobyć ten tytuł. Oczywiście... *Eric wskazuje na rampę*
<> James Black Theme Song <>
>> To James Black! Obecny Heroes Night Intercontinental Champion! Czyżby doszło do konfrontacji obu mistrzów? Uśmiechnięty James z pasem w dłoni zmierza w kierunku Erica i poddenerwowanego Younga. Prosi o mikrofon.
Eric: Oto i on. Sam James Black.. To on, zmierzy się z Razorem na No Respect, zdobędzie jego tytuł i dokona unifikacji obu mistrzostw!
James: *zarzuca pas na ramię* Oczywiście, że to zrobię. Kto inny, jak nie ja? Ten tu? Wolne żarty, jeszcze niczym tutaj nie zabłysnąłeś. zostałeś pogrzebany jak pies i Ty chcesz zostać mistrzem? *śmiech* Razor skończył tu panować zanim jeszcze zaczął, a pas w posiadaniu tej osoby to kolejny żart.
Jake: Co jak co, ale to Ty jesteś śmiechem na sali, gdy tylko sie tu pojawiasz. Wiesz dlaczego to Ty zostałeś championem? Bo ktoś musiał nim zostać, a Ty byłeś ostatnim ogniwem.
James: Gówno wiesz, pozerze. Niby legenda, a większość już o Tobie nie pamięta. O czym to świadczy?
Young uśmiecha się i poprawia bluzę. Przeczesuje palcami włosy i silnie kopie Black'a prosto w brzuch. Mistrz Interkontynentalny upada na matę, a Young okopuje swojego rywala z każdej strony. Eric próbuje interweniować, ale zostaje wrzucony w narożnik. Young podnosi swojego rywala i ciska jego głową w narożnik, po którym James spływa jak woda po kaczce. Gwiazdor nie traci czasu i zaczyna wkopywać mistrza w narożnik, jednak po raz kolejny interweniuje Eric. Ponownie nieskutecznie, gdyż tym razem ląduje za ringiem. Young poddusza nogą mistrza, łapie go za jego kamizelkę i chwyta za mikrofon.
Jake: Ty i ja. W niedzielę, na No Respect. Zawalczymy ze sobą o miano pretendenta do tytułu Razora i zmierzy się z nim na Fight To Live. Zniszczę Cię, zapamiętaj.
Jake Young rzuca mikrofonem w matę i puszcza Blacka. Wygładza włosy i jak gdyby nigdy nic wraca na zaplecze.
Manollo: Coż to się dzieje! Nie nadążam! Robi się coraz ciekawiej, ale to jeszcze nie jest koniec! Po krótkiej przerwie, zobaczymy to, na co czekają wszyscy Panowie! Nadya Black stanie w ringu z Raquel! Widzimy się za chwilę!
REKLAMA.
> Wracamy po przerwie. Na arenie przygasają światła, a więc już za sekundkę, Panie rozpętają piekło!
<> Raquel Theme Song <>
>> Blondwłosa piękność, seksownie i kusząco pojawia się na rampie. Wznosi ręce pokazując swoja wyższość. Zarzuca włosami, z gracją i szerokim uśmiechem idzie w kierunku ringu. Prześlizguje się między linami i okrąża ring, prezentując się.
<> Nadya Black Theme Song <>
>> Na rampie pojawia się zupełne przeciwieństwo Ravishing French, czyli Black Queen! Nadya, z lekko podrasowanym image'm odważnie i pewnie kroczy do ringu. Fanom spodobała się nowa Black, gdyż witają ją ogromnym entuzjazmem!
<gong>
Przechodzimy już do pojedynku, który jest bardzo ciekawy. Black przechodzi do klamry odbija się od lin i to Nadya Black pokazuje, że ma lepsze warunki fizyczne i mamy szybki Shoulder Block. Raquel na razie jest zaskoczona obrotem sprawy łapie się za wargę i następnie podchodzi do swojej rywalki, ale niestety nadziewa się na Arm Drag!! Nie ciekawy początek dla tej mniej doświadczonej zawodniczki. Nadya zapina Headlock, jednak Raquel sprytnie przechodzi do Headscissors, co za piękne przejście. Raquel się widać przebudziła i wie jak dalej prowadzić pojedynek. Nadya odpycha swoją rywalkę lekceważąco oj widać, że tu nie będzie przyjaźni Raquel podchodzi do opponentki ale tylko, po to że by zaliczyć Uppercut jeszcze stoi na nogach Nadya próbuje Irish Whip jednak Raquel wykazuje się sprytem i to ona inkasuje przesiłowanie. Nadya jest na Apronie i Raquel próbuje Slap'a, który się udaje i Nadya wypada z ringu, Raquel się rozpędza i aplikuje bardzo efektowną akcję jaką jest właśnie Rolling Suicide Dive!!!! Nadya narazie przechodzi kryzys w tym pojedynku, a Raquel, jednak nie traci zapału i mamy serię punchy w przeciwniczkę. Raquel jeszcze przy tantowała widać, że jest pewna siebie. Na razie jesteśmy świadkami walki, która jest trudna do przewidzenia, kto wygra Raquel wchodzi na Apron i chce wykonać crossbody, jednak Nadya sprytnie skontrowała ten ruch i na tym chce skorzystać próbuje złapać oddech, chce wykonać exploder suplex. lecz Raquel broni się łokciami, co nie wychodzi jej odpycha swoją opponentkę, Nadya chce się jeszcze obronić wykonując Bulldog. jednak Raquel sprytnie tutaj wyprowadza Improvised Roll Up 1... Kickout jeszcze Black jest świeża, więc na pewno pojedynek szybko się nie zakończy. Raquel odbija się od lin i czy będzie Impulse Double Knee Drop jednak nie! Nadya kontruje to na Powerbomb po czym przypina 1...2.....Kickout!!! Raquel jest, przy narożniku i szykuje się w drodzę Corner Springboard Side Kick! Jednak, Nadya sprytnie unika tego ciosu łapie za rękę rywalkę i mamy wyprowadzony Springboard Armdrag. Becky jest, przy narożniku a Rawuel nie daje chwili odpoczynku swojej rywalce i mamy Low Running High Knee łapie nogi swojej opponentki 1..2....Kickout jednak dalej to jest za mało. Raquel szybko się podnosi i mamy Gut Kick odbija się od lin ale nadziewa się na niespodziewanego Calf Kick!!! Nadya widzi swoją okazję, żeby jakoś osłabić swoją rywalkę i mamy serię teraz Running Leg Drop 1...2....3....4....5...6...7...8....9.....10 bardzo się nakręciła Nadya Black, po czym jej opponentka wychodzi z ringu jednak doświadczona Nadya wie co ma zrobić i mamy dosyć mocny Baseball Slide!!! Jednak to nie koniec ataków Nadyi, która wchodzi na narożnik i wyprowadza Crossbody na ledwo stojącej rywalce. Teraz to Nadya mocno się pobudziła fani bardzo nagradzają oklaskami panie a sędzia liczy do 7! Jednak Nadya nie może tracić czujności wrzuca swoją przeciwniczkę do ringu. Podnosi się Raquel mamy Irish w narożnik rozpędza się Nadya i chce wykonać na rywalce Flying Forearm Smash Corner jednak ta sprytnie unika tego Black podchodzi do swojej opponentki ale tylko po to, że by zaliczyć Straight Jacket od niej!! Raquel korzysta na tym i ustawia sobie rywalkę i wykonuje QuelQuick (Foxy Buster)! Przechodzi do pinu 1...2....Kickout!!! Jednak to jest dalej za mało Raquel zaczyna bić w matę no widzi, że nie idzie jej po myśli, tak jakby chciała. Raquel teraz próbuje osłabić swoją opponentkę wyprowadzając efektowną akcję Reverse Chin Lock!! Nadya teraz bardzo cierpi, a Raquel nie daje jej szans żeby wyszła z tego i coraz mocniej zaciska submission. Jednak Nadya Black jakimś cudem się wydostaje przekręcając się swoim ciałem Raquel szybko wstaje ale nadziewa się na Spinebuster!!! Zawodniczka teraz chce wykonać Bye Kisses (Side kick) co zresztą się udaje! Raquel jest teraz w świecie swojej rywalki i tym razem udaje się akcja Exploder Suplex!! Jeszcze biegnie w narożnik i wyprowadza Exploder Suplex 1...2....Kickout!!! Nadya zaczyna się coraz mocniej denerwować, ale nie dziwne pojedynek zaczyna wchodzić w decydujący moment. Nadya podnosi swoją rywalkę i próba Suplexu??? Tak, ale Nadya sobie sprytnie wyniesieniem ustawia opponentkę na Cornerze. Wchodzi na niego i próbuje wykonać Superplex, Jednak Raquel w porę się zorientowała i sama inkasuje mocne Punche. Francuska się ustawia pod dosyć niebezpieczną akcję i mamy coś niesamowitego Inverted Hurricanrana Top Rope z narożnika!! Coś niesamowitego!! Co panie tutaj odwalają?! Fani krzyczą This Is Awesome panie nie mogą się podnieść, jednak nie dziwne arbiter zaczął wyliczać doliczył do 4, pojedynek jest dobry sędzia dolicza do 9 i w ostatniej chwili panie się podnoszą łapiąc się lin, co za wola walki! Zawodniczki ledwo stoją na nogach i zaczynają mocną wymianę ciosów w głowę jeden... drugi.... trzeci żadna z nich nie odpuszcza niesamowity charakter tych kobiet... Nadya przechodzi od tyłu i mamy za aplikowane Inverted DDT!!! JEDEN.....DWA.....TR.... ??? Jednak w ostatniej chwili podrywa bark Raquel widać, że jest zdeterminowana. Bardzo jej zależy, że by wygrać jednak pojedynek dalej trwa Nadya podchodzi do rywalki i chce już zapiąć Dis-Arm-Her.....Dis-Arm-Her!!! Tak udało się to już na pewno po wszystkim! Czyżby Raquel przegrała ten pojedynek?! jednak nie! Nic Bardziej mylnego, bowiem Raquel kontruje to na Crossface.....Crossface!!! Coś niesamowitego ile Raquel emocji w tym wkłada coraz mocniej zaciska ale Nadya dalej się nie poddaje Raq coraz mocniej zaciska jednak długo takie tempo nie wytrzyma Nadya Black na tym skorzystała i dostała szansę na złapanie lin. Jednak Raquel wykonuje na rywalce Shining Smash (Forearm Smash)! Nadya pada na matę, a Raquel sygnalizuje akcję kończącą, jednak rozbrzmiewa THEME SONG Victorii Walker! Raquel woła Vicky, aby ta zjawiła się do konfrontacji! Jednak Nadya wykorzystuje nieuwagę rywalki i mamy roll-up pin 1....2....3!
HERE I YOUR WINNER: NAAADYAAA BLAAAACK!
Nadya aby uniknąć przypadkowej konfrontacji szybko ucieka z ringu i trzymając się za szczękę, patrząc na zdezorientowaną Raquel odchodzi na zaplecze. Awesome Blonde załamana pada na kolana, ale tuż za nią pojawia się wściekła Victoria! Raquel niczego się nie spodziewa, ale Walker wykonuje potężny kop w kark Raquel! Ta uderza głową o matę i szybko łapie za szyje. Wije się z bólu, a Walker wybucha śmiechem. Nie zwraca uwagi na cierpienie Blondi, łapie ją za włosy, szarpie po całym ringu. Zatrzymuje się na środku kwadratowego pierścienia, nadeptuje na głowę rywalki i ciągnie za włosy. Raquel wyje z bólu, ale Victorii to nie obchodzi. Puszcza jednak rywalkę i z wściekłością w oczach patrzy, jak Raquel ledwo się rusza. Blondynka nie ma sił żeby się podnieść, leży obolała, widać że bardzo cierpi. Victoria wzrusza ramionami i dopada Raquel na macie, atakując ją ogromem punchy w każdą część ciała. Raquel nie ma sił się bronić, skazana na masakrę ze strony Victorii leży niemalże nieprzytomna. Victoria pełna sił podnosi wiotką opponentkę, praktycznie wrzuca ją a narożnik, sama wskakuje na ostatnie liny. Raquel obolała siedzi na narożniku, ale Victoria rozbiega się z drugiego końca ringu i z impetem popycha Raquel, która silnie uderza w metalowe schodki!! Widać wyraźne rozcięcie na ramieniu Blondynki, które krwawi. Podbiegają do niej dwaj komentatorzy, a z backstage'u biegnie już jeden z sędziów. Victoria zabrania mu zbliżyć się do obolałej rywalki.. Sama wychodzi z ringu, odpycha komentatorów i z impetem ciska Francuzką z barierkę, drugi! Trzeci! Czwarty! Sędzia próbuje interweniować, jednak bezskutecznie. Walker wyjmuje spod ringu krzesełko. Wrzuca Raquel do środka i wchodzi za nią z krzesełkiem. Rozstawia je na środku ringu, wynosi wiotką Blondi i wykonuje jej potężny Powerbomb na krzesło! Sędzia decyduje się wyprowadzić rozwścieczoną Victorię, a do Raquel biegną już medycy.
REKLAMA.
Manollo: Miałem rację, panie rozpętały tutaj niezłą wojnę! Oby Raquel nic się nie stało.. a Victoria poniosła tego konsekwencje. Stan naszej Francuzki jest bardzo słaby, ale trzymam za nią kciuki! Przenieśmy się jednak na backstage, gdzie czeka na nas śliczna Lilith i jej dzisiejszy gość.
> Na ekranie pojawia się uśmiechnięta Lilith, a obok niej, z pasem mistrzowskim na ramieniu Wexler.
Lilith: Witam wszystkich serdecznie, jest ze mną obecny mistrz wagi ciężkiej brandu DoomDay, czyli Wexler.
Wexler: *przewraca oczami*
Lilith: A więc, mam do Ciebie kilka pytań.
Wexler: Byle szybko, w dupie mam te całe wywiady.
Lilith: Yhm.. w porządku. Czy Ty i Jacob Adams, zamierzacie w przyszłości stanąć w jednym ringu i postawić na szali swoje tytuły mistrzowskie? Adams...
Wexler: Adams to, Adams tamto, Adams sramto. Rzygać mi się chce już od tego frajera. Kto to w ogóle jest, skąd on się wziął? Mógłby zginąć w wypadku samochodowym i nikt by o nim nie pamiętał, tak czy tak. Mam dość oglądania jego zaplutej mordy i tego łysego łba. Wygląda jak genetycznie zmodyfikowane jajko. Jest chodzącym żartem, pośmiewiskiem i innymi żałościami. Czekam na dzień, w którym skopie mu te ściśnięte dupsko i zakończę jego śmieszną karierę.
*Za plecami Wexlera pojawia się Jacob Adams*
Adams: *śmiech* Boże, ale Ty jesteś uroczy. Taki chojrak, a już narobiłeś w majty, kiedy do Ciebie podszedłem. Jak Ty poradzisz sobie w walce ze mną? Już objaśniam.. NIE poradzisz. Rzucasz tymi słowami na prawo i lewo, jaki to jesteś odważny i najlepszy, ale, wiesz, że jesteś rudy i to skreśla Cię już na starcie?
Wexler: Wolę być rudy, niż wyglądać jak upośledzone mięso, śmieciu.
*Lilith odchodzi, ale na jej miejscu pojawia się Max Danger*
Max: Zamknijcie się obaj. *Łapie obu mistrzów za koszulki i unosi leciutko nad podłogę* Chcę pasa. Obojętnie którego. Dziś. Już za chwilę.
Danger puszcza obu panów i pokazuje Adamsowi, że go obserwuje. Uśmiecha się psychopatycznie i odchodzi.
> Kamera przenosi się do szatni Jacoba Nixona, w której obecny jest także Tony Butcher. Jacob okłada lodem swój nadgarstek, a Tony szuka czegoś w telefonie.
Jacob: Co to miała być za akcja? Jakieś nawiedzenie, czy co? Przez tego kretyna chyba zwichnąłem nadgarstek.
Tony: Yhym...
Jacob: Lucas jest jakiś dziwny. Nie panuje nad sobą i swoimi emocjami. Gdyby nie Ty, zabiłby mnie. Całe szczęście to Ty dostałeś łomot.
Tony: Ja? Chyba śnisz. Tak czy inaczej, któregoś dnia to ja mu się odwdzięczę i ja zmasakruje jego "demona" w którego się zamienia. Jego psychika tego nie przewidzi, jest zbyt podziurawiona opętaniem.
*Ktoś puka do drzwi szatni Jacoba. Tony otwiera drzwi i inkasuje potężny Headbutt!*
To Lucas, Magnum i Arron! The Demon King okopuje biednego Butchera, a Arron i Magnum dopadają Nixona siedzącego na krześle! Przewracają go na podłogę i na przemian atakują go punchami w głowę i żebra. Lucas podnosi Tonego i ciska nim w drewniany regał. Arron zrzuca wszystko z drewnianej ławki, a Magnum wynosi Jacoba na barki i mamy Powerbomb na ławeczkę! Lucas, Magnum i Arron zostawiają obolałych rywali i odchodzą.
REKLAMA.
> Wracamy po reklamie, czeka nas bardzo emocjonująca walka!
<> Max Danger Theme Song <>
>> Bestia już w drodze do ringu, w którym odbędzie się walka, o jego ukochany tytuł mistrzowski! Fani buczą na całej arenie, Ale Danger jak czołg zmierza przed siebie.
<> Jacob Adams Theme Song <>
>> Szybka zmiana reakcji publiczności, na potężny entuzjazm! Jacob Adams, trzymając swój pas w dłoni, typowo dla siebie kieruje sie w stronę rywala. Zajmuje miejsce w narożniku, a swoją koszulkę rzuca w publiczność.
<gong>
Danger nie okazując żadnych emocji z kamienną twarzą staje na środku ringu. Adams zdaje sobie sprawę z przewagi przeciwnika, próbuje tego nie okazywać... Szybko się rozgrzewa i przyjmuje pozycje zapaśniczą rusza w kierunku oponenta, wchodzą w klincz ale Potwór sprawie go odpycha, Adams powoli podnosi się i znów rusza do klinczu, udaje mu się wykręcić nadgarstek Potwora ale ten z ogromną siłą uderza go w ręce wyswobadzając się po czym po prostu rzuca nim w narożnik! Adams nieco zszokowany podnosi jeszcze raz i bez pomysłu znów próbuje klinczu.... W starciu siłowym jest bez szans... Max chwyta go za tors i rzuca przed siebie prosto w liny, jedank Adams odbija się od nich i wymierza mu Big Boot, Danger nawet nie upada! King of Heroes Champion nie czeka i zasypuje go serię punchy....Co z tego? Max łapie go za pięść i nokautuje go ciosem z dyńki, po czym przerzuca go przez cały ring za pomocą Deadlift German Suplex'u!! Zamroczony Adams ląduje w narożniku gdzie próbuje się podnieść ale natychmiast rozpędzony Danger wbija się w niego z Body Avalanche! Po raz kolejny chwyta Mistrza pod barkami i Adams wykonuje kolejny lot do przeciwległego narożnika... I kolejne Body Avalanche! Potwór wyśmiewa mistrza i chwyta go do BullPlexu, ale Adams chwyta się lin co ratuje go w ostatnim momencie, chwiejnie ale szybko wstaje i rusza naoponenta z Jumping DDT, ale ten łapie go i zapina Bearhug! King of Heroes Champion aż zaczął siwieć z braku powietrza, jednak nie daje za wygraną, uwalnia swą rękę z uścisku i łokciem obija głową przeciwnika.. Ten jednak nie puszcza a rozpędza się i wbija go w narożnika gdzie dodatkowo zasypuje go serią Clothselinów i Low Kicków!! Szybko bierze rozbieg od przeciwległego corneru i rusza z koeljnym Body Avalanche... Jednak Adamsowi udaje się uciec! Korzystając z okazji odbija się od lin i Clothselinem wyrzuca Bydlę z ringu! Ma swoją chwilę wytchnienia, wie również że nie ma zbyt wiele czasu gdyż rywal już sie podnosi, bez dłuższego namysłu wdrapuje się na trzecią linę, Danger jednak robi to samo od drugiej strony. Na szczycie zaczynają się okładać punchami, Max wyraznie zyskuje przewagę ale Adams sprytnie łapie go za kark i zaskakuje go Stunnerem! Danger spada na betonową podłogę, a Jacob wraca do ringu licząc na wygraną przez Count-on.... RAZ........DWA........TRZY........CZTERY............PIĘĆ.....SZEŚĆ....Potwór w momencie wstaje i jak gdyby nigdy nic bezproblemowo wchodzi do ringu! Adams w szoku, beznadziei rusza na niego, ale on łapie go za twarz i z ogromną siłą rzuca nim o matę! Adams nie odpsuzcza chwyta się jego nóg i próbuje wstać, Danger wyraznie rozbawiony tą sytuacją podnosi go i spluwa w jego twarz po czym dokłada Uranage! Mamy pin...RAZ....DWA.....Kickoutt! Nieprawdopodobne Adams znajduje siły.... Potwór nieco rozgoryczony bierze go za "fraki" i rzuca poza ring, gdzie również się udaje. Ma zamiar solidnie uszkodzić mistrza, zaczyna oczyszczać stół komentatorski, Adams wykorzystuje chwilę nie uwagi i wskakuje na jego plecy z Sleeping Holdem, ale Potwór po chwilowym rozkojarzeniu znajduje na niego sposób i po prostu podskakuje do tyłu. Ciało Adamsa zostaje praktycznie "zmiażdżone" pomiędzy krawędzią ringu a Dangerem... Max wynosi rywala na stół, sam zaś zeruje zegar wchodząc do ringu i wdrapuje się na krawędz barykady oddzielającej stanowisko komentatorów od fanów i skacze z Sentonem.... Adams znajduje siły i szybko usuwa się z pod niego, Danger wpada w swoją pułapkę i niszczy stół samym sobą!! Obaj mimo ogromnego bólu próbują doczołgać się do ringu.... Jako pierwszemu udaje się to Adamsowi ale spokojem nie cieszy się zbyt dług gdyż Danger jest tuż za nim... Jacob wstaje pomagając sobie narożnikiem, Danger rusza tam z kolejnym Body Avalanchem , ale rywal znów się odsuwa i dodatkowo znajduje w sobie siły, aby wykonać Back Suplex!!! Zdyszany Jacob przyjmuje pozycje do wykoanania swej akcji kończącej... Danger podnosi się i wpada prosto do Dead End(Rock Bottom)! CO JEST?! Do ringu wbiega DOH Heavyweight Champion Wexler który wykonuje Wexler Kick (Brogue Kick) w tył głowy Adamsa!
HERE IS YOUR WINNER: JAAAACOOOB AAADAAAMS! (via DQ)
Nieco zdezorientowany Danger nie wierze czy ufać Rudemu ale ten wyciaga ku niemu dłoń z zamiarem uścisku po czym wskazuje na leżącego Jacoba, Danger lekko kiwnął głową i wspólnie z Wexlerem zaczął masakrować pół przytomnego rywala...
<> Nate Diaz Theme Song <>
Zaraz! Zaraz! Z publiczności wybiega Nate Diaz który szybko wymierza Chairshot w głowę Wexlera i pelcy Dangera... Max tylko się wściekł i szybko chwycił go w Earthquake (Oklahoma Stampede)! Już chciał zacząć swoją celebrację ale od tyłu zaatakował go Adams! Grad ciosów który zepchnął Potwora do lin, Adams pomógł wstać Diazowi i wspólnie wyrzucili Bestię za pomocą Double Clothselinu! Obaj Adams rusza za nim a Nate wchodzi na narożnik, ale Wexler również wraca do żywych zrzucając go stamtąd, Adams chce mu pomóc ale zostaje zaatakowany przez Maxa, wybucha ogromny brawl!
Max i Jacob wymieniają się ciosami na rampie, Wexler z kolei za wykonuje ChokePoke (Chokeslam) Diazowi prosto na metalowe schody, po czym wściekle obija jego twarz doprowadzając od krwototku!!
Z kolei Danagera i Adamsa nie zatrzymuje nic, wymieniają się ciosami z prędkością swiatła, po chwili podbiega do nich ochrona która próbuje ich rozdielić, ale i im sie obrywa! A rywale znów rzucają się sobie do gardeł, następna grupka ochroniarza używa gazu pieprzowego!! I szybko zakuwają ich w kajdanki, wyprowadzając z areny!!!
REKLAMA.
> Na ekranie pojawiają się Arron, Lucas i Magnum.
Lucas: Nixon.
Arron: Butcher.
Magnum: Na No Respect, staniecie z nami w ringu i stoczycie walkę, jakiej jeszcze nie toczyliście. Dobierzcie sobie jeszcze jednego przydupasa, żeby każdy z Was po równo dostał po dupie. Miejcie oczy szeroko otwarte.
*Trzej Panowie znikają z ekranu*.
> Wracamy na backstage, gdzie widzimy przechodzącego po korytarzu Jake'a Younga.
James Black wbiega w Gwiazdora i wbija się z nim w drzwi od szatni! Nie kontrolowanie okłada go w parterze punchami. Sędzia przybiega i odciąga Jamesa, ale ten się wyrywa i wbija jeszcze raz w Younga i razem z nim wpada w szafki. Umieszcza jego głowę między drzwiami i z krótkiego rozbiegu wykonuje Big Boot!!! Sędzia odsuwa Jamesa na bok. Lekarze przebiegają i opatrują Jake'a. Zawodnik podnosi się o własnych siłach. Powoli opuszcza szatnie. James podnosi ławkę i zamaszystym ruchem uderza Younga w głowę!!!! Jake jeszcze odbija się głową od futryny i pada nieprzytomny na podłogę... Sędzia wyprowadza Jamesa z szatni.. Ten jeszcze przy wyjściu opluł Gwiazdora.. Lekarze opatrują go, a James zostaje wyprowadzony daleko od obolałego Jake'a Younga.
Manollo: Na rampie, wraz z radością publiczności pojawia się nasza rudowłosa zawodniczka, nie jest jednak sama gdyż tuż za nią kroczą jej znajome z HN: Sami Adam, Ariana Burke i aktualna Queen of Heroes Champion Amanda Keith..
<> Lucy Bennet Theme Song <>
Manollo: Jej rywalką będzie kobieta która zadebiutowała tydzień temu, debiut niestety nie poszedł po jej myśli gdyż poniosła porażkę z Catherine Storm, a po walce została dodatkowo upokorzona przez kobiety z rosteru Heroes Night. Myślę że dziś będzie szukała swej zemsty..
<gong>
Obie zawodniczki tradycyjnie zataczają koło i wchodzą w klincz. Po chwili siłowania Mika spycha oponentkę do narożnika gdzie musi rozdzielić je sędzia. Mika wraz z koleżankami parodiuje Nowicjuszkę, która w nerwach bez zastanowienia rusza na nią, ale Queen nie traci kontroli. Przeskakuje na rywalką i po odbiciu od lin wymierza jej Arm Drag, Bennet wstaje i momentalnie ląduje na ziemi po drugim, mimo to nie odpuszcza i niestety inkasuje Single Leg Dropkick.. Udaje jej się uciec przed kolejnym atakiem Miki, przez szybką ucieczkę z ringu. To był błąd... Ruda szybko odwraca uwagę sędziego a jej przyjaciółki z HN szybko wykonują serię kopnięć i rzucają Bennet o barykady. Sędzia liczy....5......6.........7.......Bennet próbuje doczołgać się do ringu......8.....Podnosi się, ale niespodziewanie Mika wykonuje jej Suicide Dive! Queen nie zwalnia tempa z barykad dokłada Diving Double Axe Handle i wrzuca przeciwniczkę do kwadratowego pierścienia, sama wskakuje na trzecią linę i Divning Leg Drop.... NIE! Lucy w ostatnim momencie odsuwa się i Mika uderza o matę ring, Queen nieco podirytowana wstaje i atakuje kolejną szarżą... Ale Lucy sprytnie jej unika i podcina liny w dół przez co Ruda ląduje poza kwadratowym pierścieniem! Lucy ma chwilę, wytchnienia lecz nie na długo Mike szybko podnoszą jej kompanki.... Obie znów są w ringu, na jedną z jego krawędzi wskakuje Sami Adams, co dezorientuje zarówno sędziego jak i Lucy, wtedy za plecy Bennet wskakuje Ariana Burke która uderza ją silnym Sierpowym w tył głowy a Mika wykańcza akcję bardzo mocnym German Suplexem, mimo to nie przypina a opleta swe ręce na jej szyji i zapina Rear Naked Choke! Bennet korzysta z braku doświadczenia Rudej w tej dzwigni i szybko Rolluje.......RAZ....DWA...Kickoutt i szybki Fire Swing (Cesaro Swing + przejście do łamania nóg) od Rudej!!! Mimo to Bennet znów się nie poddaje i ledwo ledwo doczołguje się do Rope Breaku... Sędzia szybko je rozdziela sprawdzając stan Bennet, Mika próbuje ich rozdielić ale sędzia szybko ją odtrąca, moment jego nieuwagi wykorzystuje Amanda KEeith która z pomocą lin wykonuje Jawbreaker podnoszącej się Lucy, która bezwładnie pada w tył przez co Ruda szybko przechwytuje ją do Back Suplex'u, sama wdrpauje się na trzecią linę i kolejna nieudana próba Diving Splasha! Lucy ma swoją szansę, seria trzech Clothselinów zakończona Snap DDT zostaje wysłana do rudej, tym razem to Lucy wskakuje na trzecią linę... Mika podnosi się i próbuje Super Suplexu ale ta za pomocą solidnego Elbow Smash'u zrzuca ją z tamtąd i nokautuje Diving Front Dropkickiem! Pierwszy pin od Nowicjuszki....RAZ....DWA.....Kickoutt.... Lcuy nie rezygnuje i szybko dokłada swą akcję kończącą Handle Driver ( Bliss DDT )..... kolejny pin....RAZ.....DWA....Amanda Keith wyciąga Mikę z ringu! Wściekła Lucy natychmiast do nie rusza i wdaje się z nią w przepychankę.... Keith wznosi swój pas mistrzowski w górę, zapewne przechwala się przed Nową próbując pokazać jej miejsce w szeregu.... Ta jednak nie czuje do niej żadnego respektu i bez wahania wysyła w jej twarz odpowiedz w postaci Sierpowego, nokautując mistrzynię! Z całego zamieszania najbardziej korzystaj jednak Mika Queen która zdążyła zregenerować siły i z całej swojej siły wymierza Clothseline w tył głowy Lucy, nie przerywając tempa wrzuca ją do kwadratowego pierścienia i szykuje się do wykonania swej akcji kończącej....
Zaraz coś sie dzieje w okolicach lewych barykad, z publiczności wybiega DoomDay Women's Champion Sara Brooks, która wdaje się w brawl z mistrzynią drugiego brandu... Sami Adams i Ariana Burke ruszają z pomocą jednak i one zostają zaatakowane przez zawodniczki DD: Catherine Storm i Kelly Smith, zdezorientowana Mika Queen nie wie co ma ze sobą zrobić, ale Lucy nie podobnych problemów i szybko rolluje rywalkę....RAZ....DWA......TRZY!!
HERE IS YOUR WINNER: LUUUCY BEEEENNET!
Nie ma jednak czasu na zbędne ceregiele, Ruda aż kipi ze wściekłości próbuje zaatakować Lucy ale ratuje ją Catherine która szybko odsyła ją do snu poprzez Big Boota, następnie szybko zarzuca na plecy do Punk Bustera (Dudebuster) a Lucy wchodzi na trzecią linę... i razem wykonują Spike Punkbuster!!
Tymczasem brawl Mistrzyń i destrukcja Sami Adams w wykonaniu Kelly trwa w najlepsze... Kelly bez problemowo rzuca Adams o barykady, schodki i co tam jeszcze popadnie, po czym wrzuca do ringu gdzie czekają już na nią CAtherine i Lucy. Z kolei walka mistrzyń jest nieco bardizej wyrównana ale ostatecznie to Amanda nie wytrzymuje i pada na kolana... Sara korzysta z okazji i i wykonuje jej Paradise (Facebuster) prosto na metalowe schody i podobnie jak Kelly Smith wrzuca rywalkę do ringu! Czwórka kobiet z DD stoi nad bezbronną Sami i Amandą, ale Ariana Burke powraca do żywych i próbuje przechylić szale zwycięstwa na ich korzyść, szybkie Side to Side (Bailey to Belly) dla Lucy, szybkie Side to Side (Bailey to Belly) dla Sary... Nie tak łatwo powalić mistrzynię, która bezproblemowo wydostaje się z zabójczego uścisku, co skutkuje Double Superkickiem od Kelly i Brooks dla Ariany... Swoje trzy grosze dorzuca także Lucy Bennet która mszcząc się za wydarzenia sprzed kilkunastu sekund z trzeciej liny dokłada Arianie swą akcję kończącą Splash End ( Sparkle Splash )... Wracamy do punkty wyjścia Czwórka kobiet z DD jest gotowa do totalnej egzekucji rywalek...
<> Nadya Black Theme Song <>
Manollo: Z backstage'u szybko wybiega piąta reprezentantka rosteru HN, która jeszce nie tak dawno była z DoomDay zapewne wśród swych dawnych koleżanek jest postrzegana jako zdrajca...
Nadya wraz krzesełkiem już prawie wbiega do ringu ale co to?! Z publiki wybiega Ashley która bezproblemowo wymierza niczemu nieświadomej rywalce potężny Clothseline, po którym chwyta za jej krzesło i zaczyna nią nim niemiłosiernie okładać!!
Z zamieszania korzysta Sami Adams, która szuka szansy na ucieczkę z ringu ale zauważa ją Catherine, w ostatnim momencie łapie ją za włosy i wymierza jej Powerslam! W ten niespodziewanie Amanda Keith powraca do żywych i szybko wyrzuca Cat z ringu, nic jej to nie daje gdyż szybko zostaje powalona przez Kelly Smith, Ariana i Mika wracają do ringu i próbują coś zadziałać ale Lucy i Sara bezproblemowo aplikują im swoje akcje kończące Handle Driver ( Bliss DDT) i Paradise (Facebuster)!! Kelly rzuca Amande poza ring gdzie, Storm przygotowała już stół komentatorski, razem chwytają ją, ale przychodzi do niech Sara która mówi że sama chce się tym zająć.... I aplikuje kolejne Paradise prosto na stół komentatorski!!! Widać wrogość Mistrzyni DoomDay do odpowiedniczki z drugiego brandu.
Tymczasem Ashley która w wyniku transferu za Nadye trafiła na DD, niemiłosiernie katuje swą rywalkę , w ringu Storm, Kelly i Lucy wykonują najpierw Double Superplex Miki prosto na Arianę i Sami a potem po jednej akcji kończącej dla każdej z nich!
Dołącza do nich Sara i wspólnie z resztą czeka na to aż Ashley rzuci im Black... Cała piątka otacza, zmasakrowaną Black Queen, ta tylko ogląda się za swymi kompankami i niestety dla niej zauważa ich totalną klęskę... Mimo to nie poddaje się i wstaje wykrzykując "This is my house" po czym rzuca się na rywalki.... Oczywiście jest bez szans i natcyhmiast obrywa akcją kończącą Ashley, Cry Girl (Pedigree), następnie Handle Driver ( Bliss DDT) od Lucy, Spear od Kelly, Dark night (Widows Peak) od Ashley i wisienkę na torcie dokłada Catherine (dla której jest to zemsta za wydarzenia sprzed tygodnia) wykonując Queen Scream (Muscle Buster) po czym wykrzykuje jej prosto w "nie kontaktującą" twarz "DoomDay doesn't forget!!"
Cała piątka wspólnie opuszcza ring, rozpoczynając swa celebrację na stage'u...
Manollo: No cóż karma wraca!! Spójrzcie tylko na tą destrukcję, Kobiety z DoomDay pokazały że zadarcie z nimi to był błąd!
Manollo: Na rampie, wraz z radością publiczności pojawia się nasza rudowłosa zawodniczka, nie jest jednak sama gdyż tuż za nią kroczą jej znajome z HN: Sami Adam, Ariana Burke i aktualna Queen of Heroes Champion Amanda Keith..
<> Lucy Bennet Theme Song <>
Manollo: Jej rywalką będzie kobieta która zadebiutowała tydzień temu, debiut niestety nie poszedł po jej myśli gdyż poniosła porażkę z Catherine Storm, a po walce została dodatkowo upokorzona przez kobiety z rosteru Heroes Night. Myślę że dziś będzie szukała swej zemsty..
<gong>
Obie zawodniczki tradycyjnie zataczają koło i wchodzą w klincz. Po chwili siłowania Mika spycha oponentkę do narożnika gdzie musi rozdzielić je sędzia. Mika wraz z koleżankami parodiuje Nowicjuszkę, która w nerwach bez zastanowienia rusza na nią, ale Queen nie traci kontroli. Przeskakuje na rywalką i po odbiciu od lin wymierza jej Arm Drag, Bennet wstaje i momentalnie ląduje na ziemi po drugim, mimo to nie odpuszcza i niestety inkasuje Single Leg Dropkick.. Udaje jej się uciec przed kolejnym atakiem Miki, przez szybką ucieczkę z ringu. To był błąd... Ruda szybko odwraca uwagę sędziego a jej przyjaciółki z HN szybko wykonują serię kopnięć i rzucają Bennet o barykady. Sędzia liczy....5......6.........7.......Bennet próbuje doczołgać się do ringu......8.....Podnosi się, ale niespodziewanie Mika wykonuje jej Suicide Dive! Queen nie zwalnia tempa z barykad dokłada Diving Double Axe Handle i wrzuca przeciwniczkę do kwadratowego pierścienia, sama wskakuje na trzecią linę i Divning Leg Drop.... NIE! Lucy w ostatnim momencie odsuwa się i Mika uderza o matę ring, Queen nieco podirytowana wstaje i atakuje kolejną szarżą... Ale Lucy sprytnie jej unika i podcina liny w dół przez co Ruda ląduje poza kwadratowym pierścieniem! Lucy ma chwilę, wytchnienia lecz nie na długo Mike szybko podnoszą jej kompanki.... Obie znów są w ringu, na jedną z jego krawędzi wskakuje Sami Adams, co dezorientuje zarówno sędziego jak i Lucy, wtedy za plecy Bennet wskakuje Ariana Burke która uderza ją silnym Sierpowym w tył głowy a Mika wykańcza akcję bardzo mocnym German Suplexem, mimo to nie przypina a opleta swe ręce na jej szyji i zapina Rear Naked Choke! Bennet korzysta z braku doświadczenia Rudej w tej dzwigni i szybko Rolluje.......RAZ....DWA...Kickoutt i szybki Fire Swing (Cesaro Swing + przejście do łamania nóg) od Rudej!!! Mimo to Bennet znów się nie poddaje i ledwo ledwo doczołguje się do Rope Breaku... Sędzia szybko je rozdziela sprawdzając stan Bennet, Mika próbuje ich rozdielić ale sędzia szybko ją odtrąca, moment jego nieuwagi wykorzystuje Amanda KEeith która z pomocą lin wykonuje Jawbreaker podnoszącej się Lucy, która bezwładnie pada w tył przez co Ruda szybko przechwytuje ją do Back Suplex'u, sama wdrpauje się na trzecią linę i kolejna nieudana próba Diving Splasha! Lucy ma swoją szansę, seria trzech Clothselinów zakończona Snap DDT zostaje wysłana do rudej, tym razem to Lucy wskakuje na trzecią linę... Mika podnosi się i próbuje Super Suplexu ale ta za pomocą solidnego Elbow Smash'u zrzuca ją z tamtąd i nokautuje Diving Front Dropkickiem! Pierwszy pin od Nowicjuszki....RAZ....DWA.....Kickoutt.... Lcuy nie rezygnuje i szybko dokłada swą akcję kończącą Handle Driver ( Bliss DDT )..... kolejny pin....RAZ.....DWA....Amanda Keith wyciąga Mikę z ringu! Wściekła Lucy natychmiast do nie rusza i wdaje się z nią w przepychankę.... Keith wznosi swój pas mistrzowski w górę, zapewne przechwala się przed Nową próbując pokazać jej miejsce w szeregu.... Ta jednak nie czuje do niej żadnego respektu i bez wahania wysyła w jej twarz odpowiedz w postaci Sierpowego, nokautując mistrzynię! Z całego zamieszania najbardziej korzystaj jednak Mika Queen która zdążyła zregenerować siły i z całej swojej siły wymierza Clothseline w tył głowy Lucy, nie przerywając tempa wrzuca ją do kwadratowego pierścienia i szykuje się do wykonania swej akcji kończącej....
Zaraz coś sie dzieje w okolicach lewych barykad, z publiczności wybiega DoomDay Women's Champion Sara Brooks, która wdaje się w brawl z mistrzynią drugiego brandu... Sami Adams i Ariana Burke ruszają z pomocą jednak i one zostają zaatakowane przez zawodniczki DD: Catherine Storm i Kelly Smith, zdezorientowana Mika Queen nie wie co ma ze sobą zrobić, ale Lucy nie podobnych problemów i szybko rolluje rywalkę....RAZ....DWA......TRZY!!
HERE IS YOUR WINNER: LUUUCY BEEEENNET!
Nie ma jednak czasu na zbędne ceregiele, Ruda aż kipi ze wściekłości próbuje zaatakować Lucy ale ratuje ją Catherine która szybko odsyła ją do snu poprzez Big Boota, następnie szybko zarzuca na plecy do Punk Bustera (Dudebuster) a Lucy wchodzi na trzecią linę... i razem wykonują Spike Punkbuster!!
Tymczasem brawl Mistrzyń i destrukcja Sami Adams w wykonaniu Kelly trwa w najlepsze... Kelly bez problemowo rzuca Adams o barykady, schodki i co tam jeszcze popadnie, po czym wrzuca do ringu gdzie czekają już na nią CAtherine i Lucy. Z kolei walka mistrzyń jest nieco bardizej wyrównana ale ostatecznie to Amanda nie wytrzymuje i pada na kolana... Sara korzysta z okazji i i wykonuje jej Paradise (Facebuster) prosto na metalowe schody i podobnie jak Kelly Smith wrzuca rywalkę do ringu! Czwórka kobiet z DD stoi nad bezbronną Sami i Amandą, ale Ariana Burke powraca do żywych i próbuje przechylić szale zwycięstwa na ich korzyść, szybkie Side to Side (Bailey to Belly) dla Lucy, szybkie Side to Side (Bailey to Belly) dla Sary... Nie tak łatwo powalić mistrzynię, która bezproblemowo wydostaje się z zabójczego uścisku, co skutkuje Double Superkickiem od Kelly i Brooks dla Ariany... Swoje trzy grosze dorzuca także Lucy Bennet która mszcząc się za wydarzenia sprzed kilkunastu sekund z trzeciej liny dokłada Arianie swą akcję kończącą Splash End ( Sparkle Splash )... Wracamy do punkty wyjścia Czwórka kobiet z DD jest gotowa do totalnej egzekucji rywalek...
<> Nadya Black Theme Song <>
Manollo: Z backstage'u szybko wybiega piąta reprezentantka rosteru HN, która jeszce nie tak dawno była z DoomDay zapewne wśród swych dawnych koleżanek jest postrzegana jako zdrajca...
Nadya wraz krzesełkiem już prawie wbiega do ringu ale co to?! Z publiki wybiega Ashley która bezproblemowo wymierza niczemu nieświadomej rywalce potężny Clothseline, po którym chwyta za jej krzesło i zaczyna nią nim niemiłosiernie okładać!!
Z zamieszania korzysta Sami Adams, która szuka szansy na ucieczkę z ringu ale zauważa ją Catherine, w ostatnim momencie łapie ją za włosy i wymierza jej Powerslam! W ten niespodziewanie Amanda Keith powraca do żywych i szybko wyrzuca Cat z ringu, nic jej to nie daje gdyż szybko zostaje powalona przez Kelly Smith, Ariana i Mika wracają do ringu i próbują coś zadziałać ale Lucy i Sara bezproblemowo aplikują im swoje akcje kończące Handle Driver ( Bliss DDT) i Paradise (Facebuster)!! Kelly rzuca Amande poza ring gdzie, Storm przygotowała już stół komentatorski, razem chwytają ją, ale przychodzi do niech Sara która mówi że sama chce się tym zająć.... I aplikuje kolejne Paradise prosto na stół komentatorski!!! Widać wrogość Mistrzyni DoomDay do odpowiedniczki z drugiego brandu.
Tymczasem Ashley która w wyniku transferu za Nadye trafiła na DD, niemiłosiernie katuje swą rywalkę , w ringu Storm, Kelly i Lucy wykonują najpierw Double Superplex Miki prosto na Arianę i Sami a potem po jednej akcji kończącej dla każdej z nich!
Dołącza do nich Sara i wspólnie z resztą czeka na to aż Ashley rzuci im Black... Cała piątka otacza, zmasakrowaną Black Queen, ta tylko ogląda się za swymi kompankami i niestety dla niej zauważa ich totalną klęskę... Mimo to nie poddaje się i wstaje wykrzykując "This is my house" po czym rzuca się na rywalki.... Oczywiście jest bez szans i natcyhmiast obrywa akcją kończącą Ashley, Cry Girl (Pedigree), następnie Handle Driver ( Bliss DDT) od Lucy, Spear od Kelly, Dark night (Widows Peak) od Ashley i wisienkę na torcie dokłada Catherine (dla której jest to zemsta za wydarzenia sprzed tygodnia) wykonując Queen Scream (Muscle Buster) po czym wykrzykuje jej prosto w "nie kontaktującą" twarz "DoomDay doesn't forget!!"
Cała piątka wspólnie opuszcza ring, rozpoczynając swa celebrację na stage'u...
Manollo: No cóż karma wraca!! Spójrzcie tylko na tą destrukcję, Kobiety z DoomDay pokazały że zadarcie z nimi to był błąd!
> Na arenie rozbrzmiewa theme song Polskiego Wojowika! Fani szaleją z radości, ale Warriora nie widać..
<> Polish Warrior Theme Song <>
>> A jednak! Polish Warrior stawia się na rampie! Bierze głęboki wdech i rusza w kierunku ringu. Podchodzi do Susan i prosi ją o mikrofon, po czym wchodzi pomiędzy linami.
Warrior: Oh, jak ja uwielbiam słuchać, jak podniecacie się na mój widok. Te Wasze okrzyki, plakaty, darcie mordy.. Podjąłem dobrą decyzję i nawet nie wiecie jak doobrze wrócić do ringu. Podczas mojej, powiedzmy.. nieobecności, działy się niezłe cyrki. Jakaś wojna brandów, jakieś drafty, czy inne duperele, jednak najbardziej kłuje mnie w oczy Adams.. ADAMS I JEGO MISTRZOSTWO. Boże, czy ktoś, kto to wymyślił ma jakikolwiek wzrok? Oh My, przecież to totalne dno! Stałem niedaleko, kiedy jakiś tam Wexel, Welxer, Wexler, chuj wie.. Udzielał wywiadu i nazwał Adamsa upośledzonym mięsem! *ironiczny śmiech* Stary, jesteś dobry! Ale ściśnij i przestań się panoszyć, ponieważ jedyną osobą, która odbierze temu ścierwu tytuł, TO JA. *cheer*
<> Eric Theme Song <>
>> Oho! Właściciel brandu Heroes Night pojawia się na arenie po raz wtóry. Trzyma on mikrofon w dłoni i ze spokojem idzie w kierunku rozbawionego Polish Warriora.
Eric: Warrior.. Jak miło Cię tu widzieć. *wchodzi do ringu* Naturalnie, że zasługujesz na tytuł, ale ten Wexlera, ponieważ powtarzam już któryś raz, my przejmujemy wszystkie tytuły. Jeśli chcesz, mogę Ci w tym pomóc, jednak potrzebuję Twojego zdania na ten temat. Chciałbyś ze mną współpracować? *wyciąga rękę do Warriora*
Viper patrzy na wyciągniętą dłoń Erica i w stronę widowni. Przeciera ręką głowę i brodę. Patrzy na Erica, wybucha śmiechem i odchodzi w stronę lin. Już ma wychodzić, jednak wraca.. spluwa bratu Patricii na dłoń *cheer* i wychodzi w stronę backstage'u.
Zaraz zaraz... Do ringu wbiega nikomu nie znany zawodnik. Eric stoi zdezorientowany i patrzy na niego. Jednocześnie jest gotowy do ataku... Zawodnik rusza na właściciela Heroes Night i wściekle atakuje go pięściami w głowę. Eric sprowadzony do parteru i okładany przez debiutanta. Podnosi Erica i wrzuca go Irish Whip'em w narożnik.. Bierze rozbieg i Corner Splash! Debiutant wychodzi z ringu, wyciąga Erica za nogę i wrzuca go w metalowe schodki, po których Eric spływa jak poranna rosa. Debiutant nie czeka i ponownie ciska sekretarzem tym razem w barierki! Podnosi część metalowych schodków i rzuca nimi w ledwo żywego Erica. Sekretarz Heroes Night krwawi z nosa, a zawodnik wchodzi do ringu. Bierze mikrofon do ręki i zabiera głos..
Zawodnik: FLICK THUG! Tak na mnie mówią. Zapamiętajcie te imię, będziecie je często słyszeć.
Thug rzuca mikrofonem o matę i wychodzi z areny zostawiając obolałego Erica.
Manollo: Dzieje się dzieje! Zbliżamy się już do mety, jednak zanim kolejne starcie, zapraszam na krótką przerwę reklamową!
REKLAMA.
<> Gregor Gunn Theme Song <>
>> Gregor w końcu pojawia się na show. Publiczność jednak praktyczne na niego nie reaguje, a Gunn jak gdyby lekceważąco i od niechcenia wchodzi do ringu. Zdejmuje tylko kurtkę i zajmuje miejsce w narożniku.
<> Tetsuya Nakayama Theme Song <>
>> Kolejny debiut dzisiaj! Thomas John i jego podopieczny już w drodze do ringu. Fani wiszczą z zachwytu, a Tetsuya już gotowy do walki. Rozgrzewa się chwilę i sygnalizuje sędziemu, że można zaczynać.
<gong>
Zaczynamy walkę. Obaj konkurenci wchodzą w pierwsze zwarcie, z którego Gregor zakłada Headlock Japończykowi. Ten jednak biegnie na liny, odbijają się od nich. Tetsuya bierze rozbieg... Shoulder Block od Gregora, który w tej chwili pokazuje swą wyższość spinając bicki do publiczności, która nie reaguje jednak zachwytem. Tetsuya zdążył wstać, Gregor się odwraca. High Kick! Pin... 1... kick-out. Teraz Nakayama przychodzi do siedzącego Gunna z Reverse Chinlockiem. Gregor cierpi na tym trochę, bo widać po nim grymas bólu na twarzy. Po chwili jednak zbiera w sobie siły, by się jakoś spróbować chociaż wydostać. Po chwili jednak przesuwa się swoim i z przeciwnika ciężarem do lin i sędzia zmuszony jest interweniować... 1... 2... Tetsuya zwalnia i czeka aż jego przeciwnik wstanie. Gregor Gunn podnosi się z pomocą lin, ale za chwilę znowu jest na deskach, bo otrzymuje Backdrop Suplex. Pin... 1... kick-out. Nakayama teraz biegnie na liny, Springboard Moonsault numer 1. Biegnie na równoległe i Springboard Moonsault numer 2. Nie przypina jednak. Podnosi Gregora... Stomach Punch od niego i Samoan Drop na Tetsuyi... Cover... nie ma nawet jednego uderzenia ręki arbitra o matę. Side Headlock w parterze od Gunna, który liczy na wykończenie tym oponenta swojego. Zaciska mocniej, by upewnić się, że Nakayama odklepie albo straci przytomność. Jednak tak się nie dzieje. Natomiast sam Tetsuya wymierza Elbowy w klatkę piersiową oponenta, co go wyswobadza. Biegnie na liny, odbicie, ale z prostopadłych Gregor się odbija. Tetsuya zatrzymuje się w środku ringu... Thrust Kick dla Gunna, po którym wykonany zostaje Michinoku Driver II. Pin... 1... 2... kick-out. Thomas w okolicach ringu klepie o matę, by Tetsuya wymierzył kolejny cios i nie przestawał. Japończyk wynosi przeciwnika pod Fireman's Carry, ale ten się ześlizguje i wymierza mu Roundhouse Kick... Pin... 1... 2... kick-out. Gregor puszcza jeszcze Nakayamę na liny i dorzuca po chwili Spinning Spinebuster. Pin... 1... 2... kick-out. Thomas krzyczy z okolic ringu, a Gregor Gunn mu się odgraża. TJ krzyczy: "Śmiało!". Tetsuya zdąża wstać i wynosi pod Electric Chair oponenta. Ten jednak kontruje Frankensteinerem w narożnik. Tetsuya leży. Gregor będzie chciał teraz wymierzyć akcję wysokich lotów. Nakayama leży nadal. Diving Headbutt... Skuszony! Genius of the Kick ucieka w ostatniej chwili, po czym zakłada Cross-legged STF Gregorowi Gunnowi. Ten ostatni znacznie odczuwa to, bowiem krzyczy z bólu. Nie chce jednak się poddać. Po minucie walki z bólem doczołguje się do lin. 1... 2... Tetsuya zwalnia i czeka w narożniku przeciwległym... Gregor wstaje i zaraz inkasuje Corner High Knee. Leży przy linach, a Nakayama dorzuca Springboard Inverted 450 Splash! To koniec... 1... 2... kick-out!!! Nie do wiary! Gregor się jeszcze trzyma, ale Nakayama zwiastuje rychły koniec walki tauntem w postaci krzyku. Gunn klęczy i pora na Rapid Kicks... Jeden... Nie! Gregor przechwytuje nogę konkurenta i Dragon Screw Leg Whip. Teraz podnosi Japończyka i dorzuca Sitout Facebuster! Pin... 1... 2... kick-out. Gregor chce jeszcze pomęczyć trochę Japończyka i rzuca go do narożnika, gdzie wymierza mu Knife-Edge Chopy. Moment... Tetsuya w oczach ma diabła i sam rzuca Gunnem o narożnik, by wymierzyć mu Machine Gun Chops! Jeden, drugi, dziesiąty, po dwudziestu można się zgubić. Irish Whip do kolejnego narożnika i mamy Corner Elbow Smash. Gregor na deskach. Tetsuya wchodzi na narożnik i z miejsca wymierza Dragonranę! Nie przypina jednak, bowiem jest walka do zakończenia w pewnym stylu. Wynosi teraz Gunna pod Nakayama Driver (Ganso Bomb). Czy się uda trafić? TAK! MAMY TO! Ale nie pinuje. Thomas John krzyczy do Tetsuyi: "Special!", po czym Hardhitter zakłada Gregorowi Gunnowi Thomas John Special (Cobra Clutch/Triangle Choke Combination). Gunn jest tak osłabiony, że nie ma siły nawet klepać. Uniesienia ręki został. Jedno, drugie, trzecie. Zero reakcji. Koniec walki.
HERE IS YOUR WINNER: TEEETSUUYAAA NAAKAAYAAAMAA!
Co za walka. Tetsuya Nakayama zalicza udany powrót na salony...
<> The Guard Theme Song <>
Moment... Jaki interes mają The Guard do Nakayamy? Thomas wchodzi do ringu z krzesłem na wszelki wypadek... ale moment! Roman, Luke i Zayn też je mają i pojawiają się znienacka spod kwadratowego pierścienia i zaczynają atakować Thomasa Johna i Tetsuyę Nakayamę! Chairshoty leją się jak gromy w zachmurzonego nieba. Thomas zostaje sprowadzony do narożnika przez Luke'a i Zayna, ale Roman krzyczy: "On jest mój!"... Thunder próbuje podejść do Thomasa... Backstabber od Nakayamy! Z miejsca rzucają się na niego Diamond i Rollins, ale Thomas wchodzi z odsieczą... Cobra Clutch Slam na Luke'u. Rollins zostaje osamotniony. Może dostać oklep? Moment... Roman wstał... mierzy Stingerem (Spearem) w Tetsuyę... Thomas odpycha swojego ucznia i sam inkasuje akcję! Nakayama bierze dwa krzesła i przegania z ringu intruzów. Luke, Zayn i Roman idą na stage. Chcą opuścić pole walki.
Thomas: *Dyszy* Roman Thunder, jeśli chcesz walki... będziesz ją mieć. *Dyszy z bólu* Zanim jednak zmierzysz się ze mną, skrzyżujesz swoje pięści z nikim innym tylko moim uczniem. Tetsuya, on jest Twój. Po walce z nim niezależnie od wyniku, dorwę Cię. *Dyszy*
Roman: Nie rozśmieszaj mnie, dziadku. Ty i ten Twój przydupas za przeproszeniem nie macie z nami szans.
Tetsuya: A kto Was przed chwilą przegonił z ringu?
Roman: Bitwa nie równa się wojnie. Zatem czekam...
Manollo: Mocna deklaracja z obu obozów. Co z tego wyniknie?
> Kamerzyści szybko biegną na zaplecze, bo słychać jakieś hałasy dochodzące zza rogu.
To Jacob Adams, który tłucze się zaciekle z Maxem Dangerem. Rzucają się co chwilę na ściany. istne pandemonium. Jacob wykonuje znienacka DDT, gdy Danger chce go rzucić po raz kolejny o ścianę, po czym sam go posyła na stół z zaopatrzeniem, które się wywraca z niego. Stół się przewrócił. Adams chce wykonać Dead End (Rock Bottom) przeciwko Dangerowi na ten stół, gdy tylko go przywraca do stójki. Danger jednak wykonuje serię Elbowów w twarz Jacoba i wyswobadza się, po czym wykonuje na nim Kesagiri Chop i Back Body Drop. Jacob Adams jak przeleciał. Danger chce usiąść na nim, ale Adams ucieka, wstaje i wykonuje Soccer Kick w plecy powstającego Maxa. Oho! Zbiegają się pierwsi świadkowie, to znaczy oficjele, którzy chcą rozdzielić walczących zawodników. Danger i Adams jednak odpychają ich od siebie i zaczynają zaciekle się wymieniać Punchami. A to w stójce, a to w parterze. Max wstaje i chce Stompować na leżącego Jacoba Adamsa, ale ten łapie go za nogę i robi mu wywrotkę. Danger zalicza głową żaluzje wejściowe, a Jacoba zatrzymują sędziowie przed dobiciem Maxa. Adams jednak z tego sobie nic nie robi i ciska głową Maxa Dangera o podłoże wściekle. Ten odpowiada mu mocnym Slapem w twarz. Jacob się wścieka, podnosi za koszulkę go i chce rzucić o drabiny stojące nieopodal, ale Danger kontruje i to Adams ląduje na drabinach. Zbiegają się zawodnicy Doom of Heroes, żeby rozdzielić wojujących i gorejących brawlerów. Zjawia się też sam Marcus, który z całych sił jak inni przybyli próbuje zatrzymać Jacoba i Maxa przed wyrządzeniem sobie większej krzywdy. Adams jednak się wyrywa, wskakuje na drabinę i mamy Diving Crossbody na tłum, który się przewraca wraz z Dangerem, który kontynuuje dziką bijatykę. Danger zyskuje przewagę po kopnięciu Adamsa w jaja. Rozdziela go większość ochroniarzy od Jacoba. Adams mówi, że nic mu nie jest, gdy go Marcus pyta o obecny stan zdrowia. Ale uwaga! Max Danger znowu atakuje, tym razem idzie z krzesłem i chce przywalić Adamsowi nim. Zatrzymują go wszyscy zawodnicy, sędziowie separują Adamsa, który odczuwa jeszcze Low Blow. Jest też Nate Diaz... moment... Wexler Kick na Diazie! Co tu się odjaniepawliło!? Teraz zdezorientowany tłum próbuje separować Wexlera od Nate'a Diaza, który nic nie robi tylko się uśmiecha. Marcus wzywa ochronę. Moment... Adams wraca do gry i zaczyna napieprzać krzesłem Dangera, gdy inni spuszczają go z oczu. Część zawodników znowu separuje Adamsa, mniejsza część Wexlera dopóki nie zabiera go ochrona w kajdankach. Wexler dalej się uśmiecha, a Jacob Adams i Max Danger zostają zabrani przez zawodników do osobnych szatni, żeby chociaż trochę ochłonąć...
> Na zapleczu pojawia się Polish Warrior, zaczepia go Jo Jo, która zapewne ma jemu do zadania kilka pytań.
Jo Jo: Witaj Warrior'ze.
Warrior: Emm cześć, czego chcesz tym razem? Nie ukrywam, że spieszę sie z powodów biznesowych.
Jo Jo: Chciałam Tobie zadać kilka pytań. Pierwszym jest kwestia co Cię sprowadza do Doom of Heroes, czyli jaki jest główny cel Twojego powrotu?
Warrior: Głównym powodem są całkiem spore pieniądze, drugim powodem jest to, że musze zrobic to co jest najlepsze dla tego biznesu, wyrwać kilka chwastów które powinienem wyrwać już jakiś czas temu. W głowie słyszę głosy które mówią mi, kogo mam zniszczyć i w jakim stylu tego dokonać. Wasze dni są już policzone, każdy padnie na kolana przed Ostatnim Wojownikiem.
Jo Jo: Nie powiem, zaintrygowałeś mnie, Warriorze. Roster Doom of Heroes jest dość szeroki, zatem kogo dokładnie masz na myśli? Czy jest to powiedzmy osoba, z którą miałeś wcześniej do czynienia?
Warrior: Jeśli uchylę rąbka tajemnicy, to cały mój plan ulegnie autodestrukcji. Jednakże ja nie jestem niczyją marionetką, nie obchodzi mnie który brand wygra tą wojne. Obchodzi mnie tylko to co ja na tym zyskam, Warrior nie ma tu przyjaciół i nikt nie ma tu Warriora jako swojego przyjaciela. Mojej przyjaźni nie da sie niczym kupić, żaden roster nie jest bezpieczny.
Jo Jo: Czyli można rzec, że kroczysz drogą samotnego wojownika. Zatem życzę Tobie powodzenia w przyszłych walkach.
Warrior: The Last Warrior can be a Lonely Warrior, dziękuję bardzo i przyglądaj sie temu co nadciąga z ciemności, bywaj.
REKLAMA.
>> Podczas reklamy cała siódemka zdążyła już znaleźć się w ringu. Wszyscy skupieni czekają na swoich rywali!
<> The Guard Theme Song <>
>> Aktualnie najgroźniejszy team w federacji, typowo dla siebie, wychodząc z publiczności zmierza w stronę swoich rywali. Sprawnie przeskakują przez barierki i mierzą wzrokiem całą siódemkę wrogów.
<gong>
I już wszyscy znajdują się w kwadratowym pierścieniu! Dawson, Owen, Henderson, Storm, King, Marcus oraz Sullivan. Wszyscy w jednym rzędzie, a naprzeciwko nich stoją najlepsi z najlepszych - The Guard. Sędzia nakazuje uderzyć trzykrotnie w gong i rozpoczynamy te widowisko! Jake wraz z Drewem ruszyli od razu w stronę "Ochroniarzy", jednak Diamond oraz Zayn złapali się ich, tymsamym powodując wypadnięcie napastników poza kwadratowy pierścień. Zaraz po tym Mike King oraz Rick Sullivan po odbiciu się od lin wykonali Double Clotheline, powalając dwóch członków The Guard. Roman Thunder po krótkim przyglądywaniu się wziął w końcu rozbieg i już miał zamiar wykonać StakeOut (Superman Punch), ale w locie przechwycił go Marcus, który uziemił go kapitalnym Spinebusterem. Thunder leży na środku kwadratowego pierścienia, a nad nim stoi czterech zawodników. W końcu Cody wraz z Marcusem podnoszą rywala, wynoszą go do góry, czekając aż King wejdzie na trzecią linę. Tak jest! Mamy kapitalny Diving Dropkick prosto w tułów Romana. Zayn oraz Diamond doczołgali się do narożników, korzystając z nieuwagi swoich przeciwników. Tutaj jednak zemsty dokonali natychmiast Dawson oraz Storm, który złapali za nogi swoich rywali i wykonali symetryczne ruchy, pociągnięcia ich do siebie. Poskutkowało to potężnymi i bolesnymi uderzeniami kroczami w aprony. Złapali się wtem obaj wojownicy The Guard za intymne części ciała, ale to nie koniec ataku. Drew wszedł na trzecią linę powoli i korzystając z bliskiego ustawienia swojego przeciwnika przy narożniku, oraz tego, że jego noga zahaczyła o apron skoczył w dół i zainkasował rywalowi kapitalny Flying Forearm Splash! Diamond zwija się z bólu, ale nie ma na to wiele czasu, bowiem już podchodzi do niego Marcus wraz z Rick'iem. Podnoszą Luke'a, podchodzi do nich również Cody Owen. Mamy cudowny Triple Powerbomb! Diamond pokonany własną bronią stajni. Roman powoli się podnosi, ale zauważa to Jake, który powala go potężnym kolanem w czoło. Rozpoczyna swoją ofensywę na nim Mike King. Podnosi go powoli i łapie w klincz, tak jest! Viper Suplex (Tiger Suplex) na Thunderze. The Guard jest bezradne. Widocznie Owen oraz Dawson nie mają zamiaru czekać. Ten pierwszy łapie już Zayna i umieszcza go w klinczu do Flashbacka (Styles Clasha)! Potężny finish move od Cody'ego. Jack nie pozostaje dłużny swojemu partnerowi i podnosi wpół przytomnego Luke'a. Wynosi go na barki i inkasuje mu potęzny King of Dance (Attitude Adjustment)! Zniecierpliwiony Marcus podnosi Romana, który zwija się z bólu w narożniku po akcji od Dawsona. Już chce mu wykonać Bloody Ending (Pedigree), kiedy Thunder kontruje kopnięcie i przechodzi do BlackHawk (End of Days) outta nowhere! Cóż za akcja od Romana. Jednak nie ma czasu na przypięcie, bowiem zorientowali się pozostai o tym co się właśnie wydarzyło i sześciu rywali ruszyło na Romana obijając go i kopiąc. Korzystając z nieuwagi, po dłuższym czasie Luke oraz Zayn się podnieśli. Resztkami sił, ale wzięli rozbieg i wbili się z dwóch stron w przeciwników. Pouderzali się głowami rywale "Ochroniarzy", a Luke i Zayn są w gazie. Rollins przyjmuje postawę wybijającą Luke'a, a ten wykonuje cudowny Moonsoalt, upadając na sześciorga! Po akcji od Romana otrząsnął się jednak Marcus, który wyturlał się z ringu i pociągnął za sobą Zayna. Mamy kilka potężnych uderzeń w głowę Rollinsa, Marcus już odkrywa stół komentatorski. Jeszcze uderza głową Zayna o niego i układa go na stole, samemu nań wchodząc. Marcus w końcu dokonuje swego i mamy cudowny Bloody Ending (Pedigree) na Rollinsie! Marcus jeszcze odpycha nieprzytomnego już przeciwnika poza stół, samemu wracając powoli do ringu, gdzie z rozbiegu Luke powstrzymał go od tego Dropkick'iem. Idealnie się jednak złożył do End of the Route (Stunnera) od Drew'a Storm'a! Mamy potężny finisher i Storm przypina! RAZ, DWA.. Kickout'uje jednak Diamond w ostatniej chwili. Widać, że zawodnicy mają już dość! Sullivan zaczaił się na wstającego powoli Thundera i wykonał kapitalny King of Patriots (Codebreaker)! To jednak nie koniec! Mike King wchodzi na trzecią linę i dokłada do tego Viper Splash (450 Splash)! Zawownicy wciąż nie mają dość i podnoszą Romana, tak by klęczał. Ten już jest prawie nieprzytomny, kiedy bierze rozbieg Dawson i odbijając się od lin wykonuje cudowny Block End (Springboard Stunner)! Cody Owen już czeka na zewnętrznej stronie ringu, łapie obiema dłońmi górną linę i wyskakuje z jej pomocą kończąc tę sekwencję niesamowitym Last Strike (Phenomenal Forearm)! Poczekali jednak na nadchodzącego Marcusa, który otrząsnął się po uderzeniu Dropkick'iem. Zdenerwowany mężczyzna wykonał swój charakterystyczny ruch, który dał do zrozumienia pozostałym, by podnieśli Romana. Roman został wyniesiony przez Storma oraz Dawsona, widownia wykonuje głośny pop w stronę zawodników, a cała trójka kończy tę walkę cudownym Triple Powerbombem na Romana Thundera. Marcus natychmiast przypina! DoH Universe liczy wraz z arbitrem. RAZ, DWA.. Ale zupełnie znikąd nadleciał Zayn Rollins, w dosłownie ostatnim ułamku sekundy przerywając PIN! Mike King patrzy z niedowierzaniem, na wpół przytomnego Rollins'a, który jeszcze wykonał ruch prawą dłonią, prowokując rywala do ataku. Mike podbiegł do Rollins'a, ale ten skontrował jego bieg cudownym Kingslayerem (Kopnięcie Seth'a Rollins'a). King złapał się za twarz, ale już w Rollins'a wbiegł Owen i zainkasował Snap Suplex! Dawson widocznie zdenerwowany wyniósł Zayna na barki i zainkasował cudowny King of Dance (Attitude Adjustment) na leżącego Romana! Gdzieś zniknął nam Rick Sullivan, który jednak po chwili pojawia się z nieprzytomnym Luke'm Diamondem na barkach. Rzucił go na stos The Guard, wykańczając go cudownym Powerbombem. Mamy masowe przypięcie - wszyscy rzucili się na The Guard. Arbiter liczy! RAZ, DWA, TRZY!
I po walce. Słyszymy potrójny gong, wszyscy siedmiorga wstali i unieśli nawzajem swoje dłonie ku górze celebrując zwycięstwo.
Słyszymy theme song Flicka Thuga. On sam wychodzi na stage, kierując się w stronę ringu, wchodzi do niego i staje naprzeciw całej siódemki. Wyciąga dłoń w kierunku Marcusa, który odwzajemnia gest. Flick Thug już ma zamiar podnosić nieprzytomnego Diamonda, ale znikąd słyszymy theme Polish Warriora! Żmija wychodzi na stage i również kieruje się w stronę ringu, wyciąga dłoń do Marcusa uśmiechając się szeroko w jego stronę. Cody Owen wyturlał się z ringu i zgarnął krzesełko spod niego, wrócił szybko. Marcus chce już odwzajemnić gest, ale Warrior inkasuje mu PWC (RKO) outta nowhere! Wszyscy w szoku, już chcą zaatakować Warrior'a, kiedy Owen uderza krzesłem Dawsona! Nie wierzą, a Cody odrzuca włosy do tyłu i wymierza cios w brzuch biegnącego w jego stronę Mike'a Kinga! Sullivan również dostaje potężny cios w plecy. Storm i Henderson biorą rozpaczliwy rozbieg, ale Polish Warrior kontruje Storma Powerslamem, a Owen wymierza kolejny cios sprawiedliwości krzesłem! Widownia chantuje "Holy Shit, Holy Shit". Członkowie The Guard bardzo powoli odzyskują przytomność i się podnoszą. Flick Thug nie ma pojęcia co się dzieje, stoi wmurowany w narożniku ringu. Roman wstał jako pierwszy, zaraz po nim Zayn i Luke. Thunder bierze rozbieg w wstającego Marcusa i mamy Stinger (Spear)! Zayn i Luke wraz z pomocą Thundera podnieśli jeszcze Marcusa i mamy cudowny Triple Powerbomb od The Guard! Flick Thug próbuje się wykraść z ringu, ale zauważa to Polish Warrior, który udaremnia jego plany kolejnym PWC (RKO) znikąd! The Guard, Polish Warrior oraz Cody Owen stoją w ringu. The Guard wykonuje swój charakterystyczny znak jedności, Warrior wchodzi na narożnik selebrując, a Owen wykonuje swój gest celebracji, ukazując swoją fenomenalność innym. Takim widokiem kończy się DvH #2.






























Brak komentarzy:
Prześlij komentarz